Mecz Polska – Dania. Eksperci są jednomyślni – wygramy to

Przed polską reprezentacją jeden z trudniejszych meczów eliminacji do mistrzostw świata. W sobotę podopieczni Adama Nawałki zmierzą się z Danią, która obecnie przewodzi grupie E. Eksperci, których zapytaliśmy o opinię przed tym meczem, nie mieli wątpliwości – trzeba wygrać. Jak? - Duńczycy przyjadą do nas po remis i my w związku z powyższym nie możemy się dać podpuścić - przekonuje Jan Tomaszewski.

Dla Polaków będzie to drugi mecz w kwalifikacjach. Po ostatnim nieoczekiwanym remisie z Kazachstanem (2-2), wszyscy czekają na pierwsze zwycięstwo drużyny w walce o mundial. Mecz z Duńczykami będzie jednak bez wątpienia jednym z trudniejszych w tych eliminacjach.

Reklama

- Każdy mecz w eliminacjach jest ciężki. Duńczycy mają dobry skład, ale ja liczę, że jednak ich zmęczymy. Gdzie mamy szukać punktów, jak nie u siebie?  -  twierdzi były piłkarz reprezentacji Polski Grzegorz Lato.

- Najmocniejsza strona, to teraz nasz atak. To klasowi zawodnicy. Mam nadzieję tylko, że Pazdan zagra w defensywie, bo razem z Glikiem tworzą naprawdę zgrany duet. Poza tym nasza bramka też jest bardzo silna. Mamy wyrównany skład -  dodawał Lato.

Wtórował mu Jan Tomaszewski, który także w wyrównanym składzie upatruje najmocniejszej strony Polaków.

- Naszą najsilniejszą stroną jest stabilność składu i fakt, że my jako jedna z niewielu reprezentacji, gramy dwoma napastnikami. Mamy, chyba mogę tak powiedzieć najlepszy duet reprezentacyjny w Europie. Dwóch takich nie ma nigdzie - zaznaczał Tomaszewski.

Od oceny potencjału naszej kadry wstrzymał się Andrzej Strejlau, który nie chciał wchodzić w buty trenera Nawałki.

- Piłka się zmienia, zmieniają się trenerzy, przychodzą nowi ludzie. Każdy z trenerów ma swoją wizję piłki i do tego dobiera zawodników. To jest na tyle nieobliczalna dyscyplina, że wszystko się może zmienić w ciągu paru minut. Zadaniem trenerów jest doprowadzenie do jak najmniejszej liczby tych nieprzewidywalnych zdarzeń. Uważam, że od oceny jest sztab. Po to oni pracują, po to jeżdżą, monitorują wszystkie treningi. Ja nic nowego nie powiem - przyznał były trener "Orłów".

Nasi rozmówcy zgodnie podkreślali, że nie można lekceważyć Duńczyków. Możliwe, że to właśnie z tym rywalem ostatecznie będziemy walczyć o pierwsze miejsce w grupie.

- Duńczycy też mają zawodników, którzy grają w dobrych ligach. Niektórzy to naprawdę piłkarze z najwyższej półki. To taka śmietanka pomieszana z młodością i doświadczonymi zawodnikami. Mecz będzie ciężki, ale ja jestem za polską reprezentacją na dobre i na złe. Trzymam za nich kciuki. Jestem przekonany, że wygramy, chociaż to ciężki mecz - przyznał Grzegorz Lato.

Wszyscy zachodzą w głowę, czy Dania otworzy się w spotkaniu z podopiecznymi Nawałki. Jan Tomaszewski twierdzi, że na pewno zagrają mocno cofnięci do defensywy.

- Oni się nie otworzą. Duńczycy mają swój styl i oni grają na szybkich, bocznych pomocników. Będą szukali szansy. Duńczycy przyjadą do nas po remis i my w związku z powyższym nie możemy się dać podpuścić - twierdził były bramkarz naszej kadry.

Początek spotkania Polska - Dania w sobotę o godzinie 20:45. Transmisja w Polsacie i Polsacie Sport.

Typy byłych reprezentantów na mecz Polska - Dania:

Jan Tomaszewski: 3-1

Grzegorz Lato: 2-1

Dowiedz się więcej na temat: Jan Tomaszewski | Andrzej Strejlau | Grzegorz Lato | Polska-Dania

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje