Mecz Polska - Dania. Lewandowski: Sami byliśmy sobie winni

- Jest szansa, że Michał Pazdan i Tomasz Jodłowiec będą mogli wystąpić w sobotnim spotkaniu Polska - Dania - powiedział na konferencji prasowej asystent selekcjonera Adama Nawałki Bogdan Zając. - Strata punktów z Kazachstanem nas zabolała - podkreślił kapitan Orłów Robert Lewandowski.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Polska - Dania!

Reklama

Relacja na żywo dla urządzeń mobilnych

W sobotę z Danią, we wtorek - z Armenią, oba mecze w Warszawie - to terminarz piłkarskiej reprezentacji Polski w eliminacjach MŚ 2018.

- Od rana intensywnie pracujemy. Mieliśmy analizę naszego meczu z Kazachstanem i analizę Duńczyków. Wszyscy trenowali na przedpołudniowych zajęciach - powiedział Bogdan Zając.

- Jest szansa, że kontuzjowani Pazdan i Jodłowiec wystąpią w spotkaniu. Każda godzina może zmienić sytuację. Mamy jeszcze kilka dni do meczu z Danią, a przecież jest jeszcze drugi mecz, z Armenią - zaznaczył szkoleniowiec.

Jaki wpływ na sytuację "Biało-czerwonych" może mieć strata punktów we wrześniowym meczu z Kazachstanem (2-2)?

- To może mieć znaczenie, jeśli nie wygramy najbliższych dwóch meczów. Strata punktów z Kazachstanem nas zabolała, ale sami byliśmy sobie winni. Drugą połowę meczu z Kazachstanem porównałbym do zbyt spokojnego grania, żeby dowieść wynik i się nie nabiegać. Teraz gramy z drużyną Danii, która, obok nas, jest faworytem do awansu - powiedział Robert Lewandowski.

Kapitan drużyny pytany był między innymi o rolę faworyta i pewność siebie zawodników polskiej drużyny.

- Pewność siebie jest potrzebna, ale znamy swoją wartość. Wiemy, na jaki pułap weszliśmy. Każda drużyna chce się z nami zmierzyć. Osobiście wolę grać jako faworyt, od paru lat jest to dla mnie coś normalnego - zaznaczył "Lewy".

Jaki wpływ na postawę drużyny mogą mieć kontuzje?

- Marzę, żeby trener miał 40 zawodników do wyboru, którzy reprezentują międzynarodowy poziom. Przed Euro sobie poradziliśmy. Wyobrażam sobie, że teraz przy jednej-dwóch kontuzjach też sobie poradzimy i nie wpłynie to na naszą grę - powiedział Lewandowski.

- Nie spodziewam się, by Dania grała u nas otwarty futbol, grając piątką z tyłu. Musimy być gotowi na ciężko przeprawę - zaznaczył.

Na konferencji obecny był też Artur Boruc. - W meczu z Danią okaże się, jak zareagowaliśmy po Kazachstanie. Tamten remis trzeba odbierać jako porażkę. Atmosfera, jak zawsze, jest bardzo dobra. Nie ma co za dużo o tym mówić - stwierdził.

- Dania jest na podobnym poziomie jak Polska. Mają kilka indywidualności, które mogą przesądzić o losach spotkania. Musimy patrzeć na siebie - podkreślił Boruc.

Sprawdź sytuację w "polskiej" grupie eliminacji MŚ!

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Kam Glik | Artur Boruc | reprezentacja Polski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje