Niegroźny uraz Łukasza Piszczka przed meczem z Gibraltarem

Kontuzja Łukasza Piszczka nie jest na tyle groźna, by nie mógł on wystąpić w niedzielnym meczu eliminacji mistrzostw Europy 2016 z Gibraltarem.

Poinformował o tym lekarz reprezentacji Polski Jacek Jaroszewski na środowej konferencji prasowej.

Reklama

Wcześniej drobne kontuzje z udziału w zgrupowaniu kadry wykluczyły dwóch piłkarzy Legii Warszawa Michała Kucharczyka i Tomasza Jodłowca.

- Generalnie sytuacja zdrowotna w drużynie jest dobra. W pierwszym środowym treningu nie uczestniczyli Thiago Cionek i Łukasz Piszczek. Ten pierwszy nie ćwiczył, ponieważ dopiero wczoraj do nas dołączył i rano poddawany był zabiegom regeneracyjnym. Z kolei Piszczek ma naciągnięty mięsień. Wydaje się to mało poważne, ale dzisiaj i jutro nie będzie brał udziału w zajęciach. Wróci do nich w piątek. Ta dolegliwość wystąpiła po ostatnim meczu ligowym, ale na 90 procent będzie gotowy do gry w niedzielę - powiedział Jaroszewski.

W miejsce Kucharczyka awaryjnie powołany został Sebastian Mila ze Śląska Wrocław, który dzięki postawie na boisku ma nadzieję zaskarbić sobie szacunek innych kadrowiczów.

- Chcę pomóc tej drużynie odnosić sukcesy. Widzę, że potencjał jest bardzo duży. Gracze, którzy tu są wiedzą, jaki cel zastał im postawiony. Dla mnie to trudna batalia o pozostanie w kadrze - tłumaczył Mila.

W niedzielę w portugalskiej miejscowości Faro biało-czerwoni rozpoczną walkę o awans na Euro 2016.

- Zdaję sobie sprawę, że skala trudności tego spotkania jest mniejsza niż np. z Niemcami. Jednak niezależnie od tego, jaki to byłby mecz, muszę wykorzystać swoją szansę maksymalnie. Każdą minutę na boisku potraktuję jakby miała być ostatnią w tej reprezentacji - przyznał pomocnik Śląska.

Po porannym treningu doszło natomiast do odpowiedzi piłkarzy w związku z wyzwaniem, jakie rzucili im rugbiści w ramach akcji "Splash", polegającej na oblewaniu się zimną wodą i nominowaniu do tej czynności kolejnych uczestników. Rugbiści nominowali redakcję sportową kanału telewizyjnego Polsat Sport, kadrowiczów Adama Nawałki i reprezentację Polski siatkarzy.

Ci ostatni odpowiedzieli już wcześniej, natomiast kadrowicze Adama Nawałki przed hotelem, w którym mieszkają, zostali oblani zimną wodą. Strumień poleciał z... ogromnej koparki. Piłkarze przeprowadzili to w ramach akcji "Ice Bucket Challenge", polegającej dodatkowo na wpłacaniu pieniędzy na cele charytatywne. Piłkarze nominowali natomiast szczypiornistów i koleżanki po fachu z kobiecej reprezentacji.

Do meczu z Gibraltarem polscy piłkarze będą przygotowywać się w Warszawie do piątku na obiektach KS ZWAR i Polonii. W sobotę rano wylecą do portugalskiego Faro, gdzie dzień później rozpoczną eliminacje Euro 2016.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Gibraltar - Polska

Relacja z meczu dla urządzeń mobilnych


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje