Polska - Armenia 2-1 w el. MŚ. Oceniamy Polaków

Najsłabszy Thiago Cionek, a najlepszy Robert Lewandowski. Oceniamy Polaków po wygranej z Armenią 2-1 w eliminacjach do mistrzostw świata.

Łukasz Fabiański - 6

Reklama

Był blisko obrony strzału na 1-1. W żadnym wypadku nie można go winić za utratę gola. Ale można sobie wyobrazić, jak jest wkurzony. Jedyny celny strzał, gol i to jeszcze od najsłabszej drużyny w grupie, która poprzedni mecz przegrała u siebie 0-5.

Jakub Błaszczykowski - 7

Kuba na prawej obronie, to coś, czego w polskim futbolu dawno nie grali. Ale pewnie mało kto pamięta, że na tej pozycji wymyślił go Jerzy Engel, prowadząc Wisłę Kraków. To właśnie na tej pozycji "Błaszczu" świetnie wypadł podczas meczu eliminacji Ligi Mistrzów z Panathinaikosem. Dziś na tej pozycji wypadł poprawnie, ale widać było, że ma za daleko do bramki Ormian, żeby stworzyć solidne zagrożenie. Ale gdy przyszło co do czego, zrobił swoje. To jego dośrodkowanie zamienił na gola Lewandowski

Thiago Cionek - 3 

Żal chłopaka. Odkąd Nawałka został selekcjonerem reprezentacji mówiono, że ten gość nie nadaje się do gry w kadrze. W meczu z Danią zagrał jeszcze na niezłym poziomie, ale we wtorkowy wieczór było już dużo gorzej. W pierwszej połowie złapał drugą żółtą kartkę, która wyeliminowała go z gry w kolejnym meczu z Rumunią, po zmianie stron to on powinien kryć Harojana, który z bliska pokonał Łukasza Fabiańskiego. Ogromu nieszczęść dopełniło jego potknięcie w polu karnym, które o mało nie skończyło się kolejnym pożarem pod naszą bramką.

Kamil Glik - 5

Kiedy zdarza się taki mecz, że Polska traci gola na własnym stadionie z najgorszą drużyną w grupie, to i dla dowódcy i lidera defensywy nota nie może być za wysoka. Aż nie chce się wierzyć, że formacja, która we Francji wyglądała najlepiej, teraz w dwóch meczach ze słabeuszami straciła aż trzy gole. 

Artur Jędrzejczyk - 6

W pierwszej akcji meczu skasował atak Howhannisjana, który mógł zagrozić naszej bramce. Zszedł przed przerwą, kulejąc. Na szczęście wygląda na to, że kontuzja to nic poważnego. Według informacji rzecznika PZPN Jakuba Kwiatkowskiego, "Jędza" ma zbity mięsień czworogłowy.

Kamil Grosicki - 5

Bez tego błysku, z którego znamy go z czasów poprzednich eliminacji i Euro. Miał dziś utrudnione zadanie, bo ciężko było mu rozpędzić się przy solidnie zastawionych obu flankach boiska. Chwilę przed zejściem z boiska powinien strzelić gola i zapewnić wszystkim spokojniejszą końcówkę. Będąc w dobrej sytuacji uderzył obok.

Grzegorz Krychowiak - 5

Chcemy więcej. Lider naszej kadry to jak na razie nie ten sam piłkarz, co jeszcze podczas francuskiego turnieju. A w takim meczu, kiedy mnóstwo piłek przechodzi przez środek pola, to można śmiało stwierdzić, że gdy "Krycha" ma katar, to nasz atak pozycyjny cierpi na zapalenie płuc.

Piotr Zieliński - 6

Szukał gry. Próbował rozdzielać piłki i wychodziło mu to nie najgorzej. Z pewnością spisałby się lepiej, gdyby zwłaszcza w pierwszej połowie większą ruchliwością wykazali się jego koledzy. To cały czas gość, w którego warto inwestować, ale z drugiej strony, wciąż czeka na swoją wielką chwilę. Były bohaterem, gdyby w 79. minucie skutecznie wykończył dwójkową akcję z Lewandowskim.

Maciej Rybus - 5

Świetny w klubie, słaby w reprezentacji. Znacie to? Może pora tak zacząć myśleć o Rybusie. Choć na jego usprawiedliwienie trzeba powiedzieć, że dziś miał utrudnione zadanie. Wobec kontuzji "Jędzy" musiał przejść z pomocy na lewą obronę.


Robert Lewandowski - 9

"Lewy" był dziś wszystkim. Strzelcem, podającym, rozgrywającym, żonglerem. Przy skomasowanej obronie Armenii, wychodził ze skóry, aby stworzyć zagrożenie pod bramką rywali. Jego starania uwieńczyła bramka na początku drugiej połowy (choć okazało się, że było to trafienie samobójcze). Wydawało się, że wtedy właśnie napoczynamy rywala, a kolejne gole będą kwestią czasu. Tak się jednak nie stało. Kiedy wszyscy pogodzili się już z remisem, "Lewy" dokonał niemożliwego, krusząc ormiański mur i dając nam upragnione zwycięstwo.

Łukasz Teodorczyk - 5

Liczyliśmy, że kapitalną skuteczność z Anderlechtu Bruksela przeniesie na mecze kadry. W Belgii imponuje pewnością siebie, w kadrze nadal przestraszony. Mimo tego we wtorkowy wieczór mógł strzelić przynajmniej jednego gola. Najlepszą okazję zmarnował jeszcze w pierwszej połowie. Po zmianie stron świetnie zaczął kontrę, po której byliśmy blisko strzelenia gola w 60. minucie. Za mało.

Paweł Wszołek - 5

Zmienił kontuzjowanego Jędrzejczyka i tym samym przegnał Rybusa z boku pomocy na lewą obroną. W takim meczu od skrzydłowego należy oczekiwać znacznie więcej.

Bartosz Kapustka - 5

Zmienił Grosickiego i to w zasadzie tyle co można było powiedzieć o jego występie. Cały czas starał się być pod grą, ale widać, że brakuje mu gry w klubie. Piłka go tak bardzo już nie lubi.

Kamil Wilczek - bez noty

Grał zbyt krótko, żeby go ocenić

W skali 1-10 oceniał Krzysztof Oliwa

Zobacz memy!

Dowiedz się więcej na temat: Polska | eliminacje mistrzostw świata

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje