Polska - Gruzja: Lewandowski boi się o murawę na Stadionie Narodowym

- Nie wiem jak jest teraz, ale gdy widziałem finał Ligi Europejskiej, to można było zauważyć gołym okiem jak to wyglądało - powiedział Robert Lewandowski o murawie Stadionu Narodowego w Warszawie.

W sobotę o godzinie 18 na tym obiekcie reprezentacja Polski zagra z Gruzją w eliminacjach Euro 2016.

Reklama

- Teoretycznie do naszego spotkania jest dużo czasu i można tę murawę naprawić, ale z drugiej strony często były z tym problemy - przypomina kapitan naszej kadry, bo rzeczywiście wielu ekspertów zwracało uwagę, że podczas majowego finału prestiżowych europejskich rozgrywek trawa nie była w idealnym stanie. 

Jeszcze gorsza była podczas rozgrywanego 2 maja finału Pucharu Polski.

Na starcie z Gruzją organizator zapewnił co prawda całkowicie nową murawę ale podobnie było też podczas meczu Sevilla - Dnipro, a problem z jakością trawy i tak się pojawił.

- Takie niuanse czasami mają znaczenie. Jeśli wszystko będzie dobrze przygotowane, to piłkarz nie musi myśleć, że piłka mu podskoczy, a on się poślizgnie. I nie ma co ukrywać, że w przypadku reprezentacji każda sytuacja czy każdy moment na strzelenie gola może być kluczowy - zaznaczył Lewandowski.

On i jego koledzy o stanie murawy na Narodowym tak naprawdę przekonają się w piątek - wtedy na stadionie odbędą się oficjalne treningi obu reprezentacji.

Maciej Jermakow

Czytaj też na rmf24.pl

Reklama

Reklama

Reklama