Polska - Gruzja. Nowa pozycja Rybusa? "Wiem, ale nie powiem"

Maciej Rybus na lewej obronie przeciwko Gruzji? Sam piłkarz na czwartkowej konferencji prasowej nie potwierdził tych spekulacji. - Wiem, ale nie mogę powiedzieć - stwierdził. Odpowiedzialny za bank informacji Hubert Małowiejski podkreślił, że ani miejsce w tabeli, ani w rankingu nie odzwierciedla siły Gruzinów.

W sobotę o godzinie 18 na Stadionie Narodowym w Warszawie reprezentacja Polski zagra z Gruzją w meczu eliminacji Euro 2016. W listopadzie ubiegłego roku pokonaliśmy na wyjeździe tego rywala 4-0.

Reklama

Małowiejski przestrzega jednak przed lekceważeniem przeciwnika.

- Musimy dobrze się przygotować, jak do każdego meczu - podkreślił.

- Podstawowy wniosek z obserwacji rywala jest taki, że jest to rywal niewygodny, którego nie można lekceważyć. Ani liczba punktów, miejsce w tabeli, czy rankingu nie odzwierciedla ich potencjału - powiedział Małowiejski, dodając, że w każdym ze swoich meczów Gruzini sprawiali rywalom sporo problemów.

- Stanowią zagrożenie jako zespół, nie mają takich indywidualności jak w naszym zespole, chociaż są dobrzy zawodnicy z ligi holenderskiej, greckiej, ukraińskiej, czy rosyjskiej. Ich siłą jest kolektyw - zdradził analityk kadry.

Małowiejski przyznał, że niektórzy piłkarze, jak zawsze, mieli drobne urazy na początku zgrupowania, ale wszystko jest w porządku.

Do gry na nietypowej dla siebie, lewej obronie, przymierzany jest skrzydłowy Maciej Rybus.

- Jestem przygotowany na taką możliwość - powiedział piłkarz, ale nie chciał zdradzić, czy rzeczywiście na tej pozycji ma zagrać.

- Wiem, ale nie mogę powiedzieć, gdzie i czy zagram. Byłem próbowany na kilku pozycjach, na każdej czuję się jednakowo dobrze - zapewnił.

Sławomir Peszko musi walczyć o miejsce na skrzydle reprezentacji. - Jest Kuba (Błaszczykowski - red.), jest "Grosik" (Kamil Grosicki - red.), jest Michał Kucharczyk, jest pięciu dobrych skrzydłowych. Trener podejmie decyzję w dniu meczu - mówił Peszko.

Pomocnik FC Koeln bardziej niż upałów obawia się wysokiej temperatury na boisku. - Będzie jak w Tbilisi, nie możemy dać się sprowokować, oni są do tego zdolni - powiedział.

W kadrze znów pojawił się Michał Pazdan. - Jestem jednym z czterech obrońców, którzy mają szansę wystąpić z Gruzją, czuję się na siłach zagrać - powiedział. 

Sprawdź sytuację w "polskiej" grupie eliminacji Euro 2016!

Dowiedz się więcej na temat: Adam Nawałka | reprezentacja Polski | reprezentacja Gruzji

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje