Polska - Portugalia 2-3 w Lidze Narodów. Janusz Sybis: Musimy grać ze skrzydłowymi

- Ten mecz pokazał, że musimy grać ze skrzydłowymi. Od niepamiętnych czasów naszą siłą był atak skrzydłami i tego powinniśmy się trzymać - ocenił występ Polaków w spotkaniu Ligi Narodów z Portugalią (2-3) były reprezentant Janusz Sybis.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Polska - Włochy w Lidze Narodów!

Reklama

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Sybis przyznał, że po meczu z Portugalią selekcjoner Jerzy Brzęzek ma zapewne więcej powodów do zmartwień niż do zadowolenia.

"Dobre było może pierwsze 20 minut w naszym wykonaniu. Później wyglądało to już źle, a momentami bardzo źle. Nie potrafiliśmy w ogóle wykreować sobie sytuacji bramkowej. W drugiej połowie po wejściu Kamila Grosickiego i Kuby Błaszczykowskiego nieco się polepszyło, ale prawda jest taka, że to Portugalia mogła strzelić jeszcze z dwa, trzy gole. Ale zostawmy już nawet sam wynik - gra była słaba i to jest problem" - dodał.

Dalej były reprezentant Polski i piłkarz Śląska Wrocław zwrócił uwagę, że gra "Biało-Czerwonych" wyglądała lepiej, kiedy na boisku pojawili się klasyczni skrzydłowi.

"Jerzy Brzęczek szuka różnych ustawień, ale ten mecz pokazał, że musimy grać ze skrzydłowymi. Od niepamiętnych czasów naszą siłą był atak szybkimi skrzydłami i tego powinniśmy się trzymać. Trzeba dopracowywać ten system i szukać ewentualnie nowych zawodników na bok pomocy. Nie szukajmy na siłę nowych rozwiązań. Próbowaliśmy na mistrzostwach świata, próbujemy teraz, a efekt jest taki sam, czyli słaby" - ocenił.

Dalej Sybis jeszcze raz zwrócił uwagę, że w tej chwili wyniki nie są aż tak ważne, bo najważniejsze mecze Polaków czekają wiosną w eliminacjach mistrzostw Europy.

"Wydaje mi się, że czas eksperymentów już się kończy. W niedzielę gramy z Włochami i powinniśmy już wyjść składem, a przynajmniej systemem, który będzie naszym docelowym. Ja rozumiem, że trener szuka rozwiązań, eksperymentuje, ale potrzebna jest stabilność. W sumie dobrze, że jest ta Liga Narodów, bo gdybyśmy już grali eliminacje, mogłoby być ciężko o dobre wyniki. Trzeba wyciągnąć wnioski z tych meczów co były i już myśleć o eliminacjach. Czasu mamy niewiele, a nie widać na razie, aby nasza gra szła ku lepszemu" - podsumował Sybis.

Po dwóch meczach Polska w Lidze Narodów w swojej grupie zajmuje drugie miejsce. W niedzielę w Chorzowie "Biało-Czerwoni" zmierzą się z Włochami (godz. 20.45).

Wyniki, terminarz i tabela "polskiej" grupy Ligi Narodów

Dowiedz się więcej na temat: Jerzy Brzęczek | reprezentacja Polski | Liga Narodów UEFA

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje