Polska - Szkocja 2-2 - oceniamy "Biało-czerwonych"

Po zaciętej walce do końca piłkarska reprezentacja Polski zremisowała 2-2 ze Szkocją w meczu eliminacji Euro 2016. Oceniamy aktorów tego widowiska.

Oceny w skali 0-6.

Polska

Reklama

Wojciech Szczęsny - 3

Nie miał dużo roboty, ale puścił dwa gole. Tym razem nie dopisywało mu szczęście tak jak w meczu z Niemcami, ale nie można mieć do niego pretensji za żadną straconą bramkę.

Łukasz Piszczek - 1

Najgorszy jego mecz w reprezentacji. Po świetnym występie przeciwko Niemcom, we wtorek znacznie obniżył loty. To po jego błędach padły dwie bramki dla Szkotów.

Łukasz Szukała - 2

Zawinił przy pierwszym golu dla Szkocji i nie interweniował już tak pewnie jak w sobotę. Czy mecz przeciwko Niemcom był tylko odstępstwem od reguły i 30-letni piłkarz Steauy Bukareszt nie przeskoczy już pewnego poziomu?

Kamil Glik - 3

Dowodził obroną z wielkim poświęceniem, czego dowodem był opatrunek na głowie, z którym grał przez całą drugą połowę. Tym razem już bez takiego szczęścia jak w sobotę. Polska straciła dwa gole, co musi obciążać kapitana Torino. 

Artur Jędrzejczyk - 4

Asysta przy golu i dowód na to, że nie jesteśmy skazani na Jakuba Wawrzyniaka przy obsadzie lewej obrony. Choć nie jest to jego nominalna pozycja to i tak dobrze radził sobie na boisku, a przede wszystkim nie popełniał takich błędów jak Piszczek.

Waldemar Sobota - 1

Albo nie poradził sobie z rolą wyznaczoną mu przez Adama Nawałkę, albo zupełnie nie widział, co robić na boisku. Przez większość czasu snuł się po środkowej strefie, spychając na skrzydło Milika. 

Grzegorz Krychowiak - 2

Jeden ze słabszych meczów pomocnika Sevilli. Nie był tak skuteczny w obronie jak w rywalizacji z mistrzami świata i kiepsko radził sobie z rozgrywaniem meczu. W końcówce zmarnował dobrą sytuację po rzucie rożnym.

Krzysztof Mączyński - 3

Notę podnosi mu strzelony gol, bo poza tym pupil Nawałki niewiele wniósł do gry "Biało-czerwonych". Gra w narodowych barwach to chyba dla niego zbyt wysokie progi. Dużo pracował w defensywie, ale nie przynosiło to dużego efektu, także w konstruowaniu akcji nie wnosił nic do gry Orłów.

Kamil Grosicki - 4

Najaktywniejszy z "Biało-czerwonych". Pełno było go na boisku zwłaszcza w pierwszej połowie, kiedy raz po raz hasał po boisku, wyczekując podań kolegów. Ocena byłaby jeszcze lepsza, gdyby w końcówce wykorzystał sytuację sam na sam.

Robert Lewandowski - 3

Walczył, harował za dwóch, bił się ze stoperami, ale zabrakło błysku geniuszu jak w meczu z Niemcami. Napastnik Bayernu Monachium zaliczył kolejny niezły mecz w narodowych barwach, ale zabrakło tego, na co liczymy najbardziej - czyli goli.

Arkadiusz Milik - 3

W pierwszej połowie zepchnięty na prawą pomoc, a przecież to prawdziwy lis pola karnego. Jego spryt w polu karnym przydał się po zmianie stron, bo to przytomne zachowanie napastnika Ajaksu Amsterdam zapewniło Polakom remis.

Sebastian Mila - 2

Genialne podanie do Grosickiego w końcówce meczu, po którym "Grosik" trafił w słupek. Dobitka fatalna i tym razem o Mili nie będą mówić telewizje śniadaniowe.

Szkocja

David Marshall - 2

Elektryczny, niepewny. Obronił tylko jeden strzał Roberta Lewandowskiego, a tak to niepewny w każdej interwencji.

Allan Hutton - 2

Na dużo pozwalał po swojej stronie boiska i do tego nie popisał się przy pierwszym golu Polaków.

Russell Martin - 3 

Toczył zacięte boje z Robertem Lewandowskim i to na napastniku Bayernu Monachium skupiła się jego gra. Zapomniał jednak o Arkadiuszu Miliku. 

Gordon Greer - 3

Podobnie jak Martin. Solidny, ale nic ponadto.

Steven Whittaker - 2

Miał ułatwione zadanie, bo prawa flanka "Biało-czerwonych" funkcjonowała wyjątkowo słabo. 

Shaun Maloney - 3

Niby nic wielkiego nie pokazał, ale był tam, gdzie powinien. To on strzelił pierwszego gola dla gości.

Scott Brown - 2

Gdyby nie to, że był wpisany do protokołu to pewnie nie zauważylibyśmy jego obecności na boisku. 

James Morrison - 3

Solidny w defensywie i lepszy niż Brown, ale prochu dziś nie wymyślił. 

Steven Naismith - 4

Co klasa to klasa. Zrobił swoje. Przechytrzył w polu karnym całą nasza obronę i o mało co nie popsuł nam humorów na dobre.

Ikechi Anya - 2

Najszybszy i najbardziej dynamiczny, do tego grał na wyjątkowo słabego dziś Łukasza Piszczka.

Steven Flechter - 3

Rzucił się w oczy nie tylko dzięki sterczącym uszom, ale był bardzo aktywny pod naszą bramką.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama