Reprezentacja Polski. Czas na pierwsze powołania Jerzego Brzęczka

Niespełna trzy tygodnie pozostały do meczu Włochy - Polska na inaugurację Ligi Narodów UEFA. Będzie to debiut nowych rozgrywek, a także debiut Jerzego Brzęczka w roli selekcjonera. Przed trenerem pierwsza poważna decyzja - lista powołań.

7 września w Bolonii "Biało-Czerwoni" zmierzą się z Włochami, a cztery dni później we Wrocławiu podejmą towarzysko Irlandię. Po weekendzie Brzęczek ogłosi nazwiska piłkarzy, powołanych na wrześniowe potyczki.

Reklama

Wiadomo, że selekcjoner nie może już liczyć na Łukasza Piszczka, który, jako jedyny z piłkarzy, ogłosił po mundialu rezygnację z gry w reprezentacji Polski. Jak zapewnił Brzęczek, nikt inny nie wybiera się na razie na reprezentacyjną emeryturę.

Ruszają rozgrywki w najsilniejszych ligach Europy z udziałem wielu polskich piłkarzy. W Pucharze Niemiec do akcji wkracza Robert Lewandowski, startuje też liga włoska, a w kadrach zespołów Serie A znajduje się aż 16 "Biało-Czerwonych", w tym zakontraktowany w ostatni piątek przez Udinese Łukasz Teodorczyk. Już wcześniej sezon zaczęli m.in. Kamil Glik i Łukasz Fabiański.

Na kogo postawi Brzęczek? Przed nim i jego asystentami ostatnie obserwacje przed podjęciem decyzji.

- Obserwujemy szeroką grupę zawodników i przed żadnym nie zamykamy drzwi. Jednak nie mamy do dyspozycji 70-80 piłkarzy grających w silnych ligach. Jest wielu zawodników, którzy są w klubach zagranicznych, ale nie wszyscy mają tam mocną pozycję. Teraz środek ciężkości przeniósł się z Niemiec na Włochy - mówił Brzęczek w niedawnym wywiadzie dla PAP.

-  Nie ulega wątpliwości, że większość graczy będzie z zagranicznych klubów. Zresztą piłkarze, którzy są w reprezentacji lub w kręgu jej zainteresowań, dosyć szybko wyjeżdżają z polskiej ligi - podkreślił selekcjoner. Kto z Ekstraklasy załapie się do kadry, dowiemy się już wkrótce.

WS

Dowiedz się więcej na temat: Jerzy Brzęczek | reprezentacja Polski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje