Robert Lewandowski: Ucieczka przed policją i jazda bez trzymanki w 2014 r.

Kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski lepszego roku 2014 nie mógł sobie wymarzyć.

- Mam nadzieję, że policja się na mnie nie obrazi, ale zdarzało mi się przed nią uciekać i moja jazda kończyła się gdzieś w lesie - wspominał w świątecznym wywiadzie dla Canal + Sport nasz najlepszy piłkarz Robert Lewandowski.

Reklama

 Dla "Lewego" rok 2014 był faktycznie jazdą bez trzymanki... Najpierw z 20 golami na koncie zdobył tytuł króla strzelców Bundesligi, po drodze (15 kwietnia) zdobył 100. bramkę w barwach Borussii Dortmund, a w lipcu przeniósł się do Bayernu Monachium, z którym kontrakt podpisał 4 stycznia, jako wolny agent. W ten sposób Bawarczycy dobili interesu stulecia, przejmując za darmochę zawodnika wartego ... Właśnie. Ile? 40-50 mln euro? Coś około tego.

Jeśli ktoś miał jakiekolwiek złudzenia, czy Polak przebije się do podstawowej jedenastki piłkarskiej fabryki marzeń Pepa Guardioli, natychmiast ich się pozbył. Robert okazał się być pewniakiem przy ustalaniu składu Bayernu. Zagrał w 15 meczach ligowych, w których zdobył siedem goli i przy trzech asystował. Do tego doszło sześć spotkań w Lidze Mistrzów (2 gola + 3 asysty), dwa w Pucharze Niemiec (gol i asysta), a także jedno o Superpuchar.

Najważniejsze dla nas, że Robert poprowadził reprezentację do jakże udanej jesieni w eliminacjach Euro 2016. Zwycięstwo nad Niemcami, w którym wprawdzie gola nie strzelił, ale absorbował uwagę obrony i wypracował trafienie na 2-0, przeszło już do wielkiej historii polskiej piłki.  Także w pozostałych spotkaniach - ze Szkocją, Gibraltarem i Gruzją "Lewy" był liderem z prawdziwego zdarzenia i pod jego skrzydłami świetnie się wypromował młokos Arkadiusz Milik.

9 grudnia Adam Nawałka ogłosił, że "Lewy" na stałe przejmuję kapitańską opaskę w reprezentacji Polski.

Rok 2014 dla Roberta był wymarzony. Jaki będzie ten następny? Poprzeczka wisi wysoko. Nasz napastnik wchodzi jednak w najlepszy wiek dla piłkarza - w sierpniu skończy 27 lat, więc z pewnością zaskoczy nas jeszcze nie raz.

Zadania na rok 2015 są proste: nadrobić sześć bramek straty do lidera strzelców Alexandra Meiera z Eintrachtu Frankfurt, wygrać z klubem Bundesligę i Ligę Mistrzów, a z reprezentacją Polski wywalczyć awans na ME!




Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Adam Nawałka | reprezentacja Polski

Reklama

Reklama

Reklama