Teodorczyk: Każde zgrupowanie jest dla mnie nowym doświadczeniem

W bardzo dobrym nastroju na zgrupowanie reprezentacji Polski pojedzie Łukasz Teodorczyk. Piłkarz Lecha Poznań zdobył bramkę w ostatnim ligowym spotkaniu i liczy na to, że uda mu się również trafić do siatki rywali w meczu drużyny narodowej.

Napastnik "Kolejorza" nie ukrywał, że jest zaskoczony powołaniem do reprezentacji. - Gra z orzełkiem na piersi to dla piłkarza największe wyróżnienie, o tym się marzy od najmłodszych lat. Jestem mile zaskoczony i cieszę się, że trener Nawałka zaprosił mnie na zgrupowanie. Jadę na nie, żeby się pokazać z jak najlepszej strony - powiedział.

Reklama

Lechita do tej pory w kadrze rozegrał trzy spotkania, w których zdobył trzy gole. Zadebiutował w meczu z Rumunią, w którym strzelił dwie bramki. Mecz nie został jednak oficjalnie uznany przez FIFA, ponieważ w tym spotkaniu rywale Polaków wykonali większą niż regulaminowa liczbę zmian.

- Nawet jeśli ten mecz nie został oficjalnie potwierdzony, zdobyłem te bramki i nikt mi tego nie zabierze. Mecz oficjalny, nieoficjalny, ale dwa gole w nim zdobyłem - zaznaczył Teodorczyk.

Podczas rozpoczynającego się w poniedziałek w Grodzisku Wlkp. zgrupowania napastnik Lecha będzie chciał przekonać do siebie nowego selekcjonera reprezentacji. - Z trenerem Nawałką nie mieliśmy żadnego kontaktu, ale on pracował w Ekstraklasie i dobrze zna polską ligę. Obserwował ją, ma swoją wizję i mam nadzieję, że ja będę do niej pasował. Zrobię wszystko, żeby tak było - stwierdził piłkarz.

Mimo że do tej pory tylko trzykrotnie został powołany na zgrupowanie kadry, nie będzie czuł się w niej osamotniony. W Grodzisku trenować będzie z zawodnikami, których zna z Polonii Warszawa, czyli Tomaszami - Hołotą, Jodłowcem i Brzyskim. Do tego w kadrze jest jego klubowy kolega Marcin Kamiński.

- Znamy się nie tylko z klubów, ale również z reprezentacji młodzieżowych, więc nie będzie żadnego problemu z porozumieniem - zaznaczył 22-letni piłkarz.

Dla Teodorczyka powołanie do kadry jest nie tylko wyróżnieniem, ale również potwierdzeniem jego dobrej formy. W 20 meczach w tym sezonie zdobył 11 bramek, w tym ostatnią w sobotnim spotkaniu z Ruchem Chorzów (4-2 - przyp. red.).

- Napastnika rozlicza się z bramek. Każdy patrzy, czy strzela gole, takie jest jego zadanie na boisku. Po to też się go powołuje. Mam nadzieję, że dostanę szansę występu i strzelę również dla kadry. Ponadto dla mnie zgrupowanie będzie nowym doświadczeniem, ponieważ będę mógł znów trenować z Robertem Lewandowskim, od którego można się dużo nauczyć. To też mi pomoże stać się lepszym zawodnikiem - zakończył Teodorczyk.

Polscy piłkarze pod wodzą Nawałki rozegrają dwa towarzyskie spotkania. We Wrocławiu ze Słowacją w piątek 15 listopada i cztery dni później 19 listopada z Irlandią w Poznaniu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje