Wielka flaga na meczu z Anglią. Czy kibice sobie z nią poradzą?

Wyprodukowana w Gliwicach olbrzymia flaga, tzw. sektorówka, znana z czerwcowych meczów reprezentacji Polski w Euro 2012, zostanie rozwinięta na Stadionie Narodowym w Warszawie także podczas spotkania z Anglią w eliminacjach mistrzostw świata.

Fundatorzy flagi, której wymiary to 30x52 m, uzgodnili z PZPN szczegóły jej rozwinięcia na Stadionie Narodowym.

Reklama

Odpowiednio poskładana i spakowana zostanie dostarczona na stadion w dniu meczu o godz. 15, a następnie umieszczona w jednym z sektorów, gdzie będzie rozwijana podczas drugiej połowy spotkania.

Kibice zostaną poinstruowani przez organizatorów, jak rozkładać i składać flagę, aby we wskazanym momencie cała operacja przebiegła sprawnie.

- Jesteśmy przekonani, że kibice na Stadionie Narodowym poradzą sobie z prezentacją flagi tak samo dobrze, jak w trakcie Euro 2012 we Wrocławiu, gdzie pojawiła się po raz pierwszy - powiedział Aleksander Goldschneider z SICO Polska, jednego z organizatorów przedsięwzięcia.

Flaga powstała cztery miesiące temu. Była prezentowana w trakcie EURO 2012, Tour de Pologne oraz Przystanku Woodstock, gdzie m.in. witała prezydentów Polski i Niemiec.

- Jest w tej fladze zawarta jednocząca siła. Wszyscy, którzy mają z nią kontakt, natychmiast angażują się w jej właściwą prezentację i - jak sami twierdzą - są dumni, że mogą to robić - dodał Marek Waliszak, prezes gliwickiej firmy Opinion Strefa Druku, gdzie w czerwcu, w ciągu 48 godzin, powstała flaga.

W ten proces było zaangażowanych bezpośrednio ok. 30 osób. Uszyto ją z kilkunastu pasów poliestru o szerokości trzech metrów. Zastosowany materiał ma specjalne atesty niepalności i bezpieczeństwa. Poszczególne pasy - ze względu na dużą powierzchnię - zostały połączone techniką podwójnego szwu. Koszt produkcji wyniósł ok. 45 tys. złotych.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje