Wleciałowski: Młodzi są zdolni do wielkich rzeczy

Asystent trenera reprezentacji Polski Marek Wleciałowski wierzy, że jednym z atutów biało-czerwonych w meczu eliminacji mistrzostw świata z Anglią (16 października) mogą być młodzi piłkarze. - Są nieprzewidywalni i czasami zdolni do wielkich rzeczy - przyznał.

Dobre występy w lidze oraz kontuzje kilku zawodników sprawiły, że selekcjoner Waldemar Fornalik powołał do kadry wielu młodych piłkarzy. Na zgrupowaniu przed meczami z RPA (12.10, towarzyski) i Anglią przebywają m.in. Grzegorz Krychowiak, Paweł Wszołek, Jakub Kosecki, Arkadiusz Milik, Adam Danch czy Łukasz Skorupski.

Reklama

- Z jednej strony mamy świadomość klasy Anglików, a z drugiej ci młodzi ludzie w naszej drużynie tworzą atmosferę nieprzewidywalności, która daje powody do optymizmu. Bo właśnie w młodych jest siła. Oni są czasem zdolni do wielkich czynów - przyznał Wleciałowski.

W spotkaniu z Anglią zabraknie m.in. Jakuba Błaszczykowskiego. Kapitan drużyny narodowej w ligowym meczu Borussii Dortmund z Hannoverem 96 (1:1) doznał kontuzji stawu skokowego. Prawy pomocnik do treningów wróci dopiero za sześć tygodni. Kto go zastąpi?

- Posiadamy kilku zawodników grających na tej pozycji. Istnieje możliwość manewru, ale decydujący będzie sprawdzian z RPA oraz dyspozycja piłkarzy w przededniu starcia z Anglią. Spotkanie z RPA, wobec kilku kontuzji i pojawienia się w reprezentacji nowych twarzy, nabrało innego oblicza. To przetarcie będzie miało duże znaczenie - podkreślił asystent Fornalika.

Jedną z opcji jest przesunięcie na pozycję Błaszczykowskiego jego klubowego kolegi - prawego obrońcy Łukasza Piszczka.

- Czy Łukasz może zagrać w pomocy? To sprawa otwarta i delikatna zarazem. Nie jest łatwo obciążyć tej klasy zawodnika dodatkowymi obowiązkami, skoro on jest wybitnym piłkarzem na swojej pozycji. W tej chwili jeszcze za wcześnie, aby odpowiedzieć, gdzie Łukasz zagra - stwierdził Wleciałowski.

Znak zapytania dotyczy również pozycji bramkarza. Z powodu kontuzji Wojciecha Szczęsnego i Łukasza Fabiańskiego (obaj Arsenal) selekcjoner wybiera między Przemysławem Tytoniem z PSV Eindhoven (ostatnio rezerwowy w klubie) i Tomaszem Kuszczakiem z Brighton.

- W przypadku oceny tej pozycji istotne zdanie będzie miał Andrzej Dawidziuk (szkoleniowiec bramkarzy reprezentacji - red.). Porozmawiamy z nim i dokonamy analizy tematu. Na pewno ważne, by decyzja zapadła szybko. Piłkarz, a zwłaszcza bramkarz, powinien wiedzieć, że jest tym, na którym spoczywa odpowiedzialność. Być może coś rozstrzygnie się w środę. To dla nas kluczowy dzień, w pełni roboczy. Po raz pierwszy cały zespół weźmie udział w treningu taktycznym, wszyscy będą na równym poziomie pod względem dyspozycji fizycznej - przyznał.

Na razie nie zapadła również decyzja, kto - wobec kontuzji Błaszczykowskiego - założy opaskę kapitana. Najbliżej nominacji jest Marcin Wasilewski.

- Decyzję w tej sprawie selekcjoner ogłosi w czwartek, na ostatniej konferencji przed meczem z RPA - zapowiedział Wleciałowski.

Spotkanie z Anglią odbędzie się na Stadionie Narodowym w Warszawie we wtorek 16 października o godz. 21. Cztery dni wcześniej biało-czerwoni na tym obiekcie zagrają towarzysko z RPA (godz. 20.45).

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje