Zbigniew Boniek otworzył Szkołę Trenerów PZPN

​Wymarzona infrastruktura sportowa, a przede wszystkim wysoki poziom dydaktyczny oparty na doświadczeniach najważniejszych w Europie szkół - to podwaliny Szkoły Trenerów, jaką PZPN otworzył w poniedziałek w Białej Podlaskiej. - To historyczny moment dla polskiej piłki - powiedział prezes Zbigniew Boniek.

- Zapomnijcie o tym, że ta szkoła nauczy was jak być trenerem, czy z kogokolwiek kto się do tego nie nadaje, uczyni trenera. Ona pomoże wydobyć wasz potencjał. Tu nauczą was jak korzystać z różnego rodzaju broni, a której użyć i w którym momencie? Sami będziecie musieli o tym zdecydować. Trener musi być jak lekarz, który stawia szybką diagnozę i równie szybko rozpoczyna kurację - porównywał doświadczony włoski trener Franco Ferrari, który od 30 lat pracuje w narodowej akademii trenerskiej Włochów Corveciano pod Florencją, a przez 23 lata był jej dyrektorem.

Reklama

Wystąpienie profesora Ferrariego było gwoździem programu otwarcia Szkoły Trenerów PZPN. - Ważne, by w tej szkole postawić nie na ilość, tylko jakość - powiedział mi adept podobnej szkoły, we francuskim Vichy - Henryk Kasperczak. Wszystko wskazuje na to, że tak właśnie będzie. Już na "dzień dobry" odsiano 10 trenerów, bo na pierwszej edycji kursu UEFA Pro jest tylko 20 miejsc, a zgłosiło się 30 chętnych.

Historyczny, pierwszy rok nowej szkoły zaczęli m.in. trener Lecha Mariusz Rumak, który dotychczas prowadził swój zespół warunkowo, asystent Dariusza Wdowczyka w Pogoni, były świetny piłkarz m.in. Wisły - Maciej Stolarczyk, czy inny eks-wiślak Krzysztof Bukalski, Jerzy Brzęczek, który ma zastąpić Adama Nawałkę w Górniku Zabrza, brat byłego selekcjonera Waldemara Fornalika - Tomasz, a także asystent trenera Piasta Gliwice Marcina Brosza - Dariusz Dudek, czy wreszcie były piłkarz m.in. Hannoveru 96 - Dariusz Żuraw.

Szefem szkoły został dyrektor sportowy PZPN Stefan Majewski, jego prawą ręką jest absolwent niemieckiej akademii trenerskiej - Dariusz Pasieka.

- Nie można powiedzieć, że naszą szkołę zbudowaliśmy odwzorowując którąkolwiek z zachodnich. Stworzyliśmy własną, choć nie odkrywaliśmy Ameryki na nowo, a to co godne naśladowania, zapożyczyliśmy od tego typu szkół w Niemczech, Holandii, we Włoszech, czy we Francji - opowiadał nam Pasieka.

- Podobnie jak federacje włoska, niemiecka czy francuska nasz ośrodek szkoleniowy ulokowaliśmy również poza stolicą kraju. Tu trenerzy na pewno znajdą spokój - uważa Stefan Majewski.

Co godne podkreślenia, trenerzy-uczniowie będą mieli do wyboru alternatywne metody przygotowania fizycznego. Zajęcia z zakresu fizjologii przeprowadzi z nimi zarówno doświadczony specjalista gdańskiej AWF - prof. Zbigniew Jastrzębski, jak również Remigiusz Rzepka, który w przygotowaniach do Euro 2012 współpracował z amerykańską szkołąfizjologów Athletic Performance, a do akademii w Białej Podlaskiej polecił go selekcjoner Adam Nawałka. - Zamierzamy też zaprosić jednego z niemieckich fizjologów - nie kryje trener Pasieka.

Ponadto przygotowano dla trenerów zajęcia z psychologii z Kamilem Wódką, który pracował m.in. z Adamem Małyszem. Adepci sztuki trenerskiej będą szkoleni także z socjologii.

Kurs UEFA Pro przewiduje 18 trzydniowych sesji raz w miesiącu, od poniedziałku do środy. Dlaczego nie w weekendy? - Nie chcemy zabierać trenerów z klubów, w weekendy mają przecież swoją praktykę - tłumaczy Pasieka. Cały kurs kosztuje 14 tys. zł.

- Trzeba być głodnym wiedzy, żądnym poszerzania swoich horyzontów. Szkoła trenerów jest doskonałą okazję do tego - skomentował selekcjoner Adam Nawałka.

Prezes PZPN-u Zbigniew Boniek z okazji uroczystej inauguracji Szkoły Trenerów do przyjazdu na Podlasie zmobilizował cały zarząd, a także zaprosił wielu znakomitych trenerów na czele z Kasperczakiem, Antonim Piechniczkiem, Andrzejem Strejlauem, Januszem Wójcikiem i Henrykiem Apostelem.

Boniek ze współpracownikami wymyślili zasadę, że w auli wykładowej Szkoły Trenerów będą widniały zdjęcia tylko tych selekcjonerów, którzy z naszą reprezentacją zdobyli medal na mistrzostwach świata. Dlatego zaszczytu tego dostąpili na razie tylko ś.p. Kazimierz Górski i Antoni Piechniczek. Boniek w przesłaniu do adeptów sztuki trenerskiej życzył im, by poszli w ślady mistrzów.

- Trener jest jak pogoda, raz ma lepsze wyniki, raz słabsze, ale jest zawsze. Co to jest polska myśl szkoleniowa? Krytykę w stosunku do niej przyjmujemy, zamierzamy ją ciągle poprawiać, ale to ona zawiozła naszą reprezentację na mundiale i wywalczyła na nich medale - podkreślał prezes Boniek.

Ciekawie na temat charakterystyki zawodu wypowiedział się trener reprezentacji U-21 Marcin Dorna. - Trener to jedyny zawód spośród menedżerskich, który jest bezlitośnie weryfikowany co trzy dni - skwitował Dorna.

W Białej Podlaskiej przygotowano kursy nie tylko ten najwyższy - UEFA Pro, ale także niższe, również te z myślą o sporej grupie trenerów dla młodzieży, gdyż to właśnie oni mają stworzyć mocną podstawę zdrowej piramidy polskiej piłki.

Michał Białoński, korespondencja z Białej Podlaskiej

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje