• 1 .Juventus Turyn (24 pkt.)
  • 2 .SSC Napoli (18 pkt.)
  • 3 .Inter Mediolan (16 pkt.)
  • 4 .Lazio Rzym (15 pkt.)
  • 5 .Sampdoria Genua (14 pkt.)
  • 6 .AS Roma (14 pkt.)
  • 7 .Fiorentina (13 pkt.)
  • 8 .US Sassuolo Calcio (13 pkt.)

Atalanta - AC Milan 1-1. "Rossoneri" stracili wygraną, ale w Lidze Europy zagrają

Atalanta Bergamo zremisowała z AC Milan 1-1 (0-0) w niedzielnym meczu 37. kolejki Serie A. Goście prowadzili do 90. minuty, lecz w doliczonym czasie gry wyrównującego gola wyrównał Andrea Masiello. Nie pozbawił on jednak "Rossonerich" miejsca premiowanego grą w kolejnej edycji Ligi Europy. Wcześniej dla gości trafił Franck Kessie, jeszcze w ubiegłym sezonie piłkarz Atalanty.

Środowa klęska 0-4 w finale Pucharu Włoch przeciwko Juventusowi spowodowała, że tylko poprzez rozgrywki ligowe piłkarze AC Milan mogli wywalczyć miejsce premiowane grą w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. W wyniku triumfu "Starej Damy" w Coppa Italia także siódma drużyna Serie A zostanie nagrodzona biletem na europejskie boiska.

Reklama

We wcześniejszym niedzielnym spotkaniu 37. kolejki Fiorentina niespodziewanie uległa Cagliari 0-1, co było bardzo dobrym wynikiem zarówno dla drużyny "Rossonerich", jak i podejmującą ją Atalanty Bergamo. Gościom do zapewnienia sobie miejsca w czołowej siódemce wystarczał remis, gospodarze potrzebowali wygranej.

Pierwsza połowa rozgrywanego przy padającym deszczu spotkania nie przyniosła goli. Najlepszą okazję do strzelenia go mieli gospodarze w 43. minucie, lecz oddane praktycznie po sobie trzy strzały piłkarzy gospodarzy zostały popisowo zablokowane przez grających z poświęceniem obrońców z Mediolanu.

Druga połowa rozpoczęła się od jeszcze intensywniejszych opadów deszczu i zdecydowanych ataków piłkarzy Atalanty. W 53. minucie znakomitą szansę na zdobycie bramki miał Mattia Caldara, który tylko sobie znanym sposobem nie umieścił piłki w bramce Gianluigiego Donnarummy, chociaż dzieliły go od niej trzy metry.

W 60. minucie bramkowy efekt przyniosła za to jednak z nielicznych akcji Milanu. Rozpoczęła się ona od świetnego zgrania piłki piętką na 25. metrze przez Francka Kessiego i to sam Iworyjczyk również ją zakończył. Były piłkarz Atalanty uczynił to potężnym strzałem zza linii pola karnego, po którym piłka wpadła tuż przy słupku bramki Etrita Berishy.

Sytuacja gospodarzy stała się jeszcze trudniejsza w 64. minucie. Wtedy to dwie żółte kartki obejrzał Brazylijczyk Rafael Toloi, który pierwszą obejrzał za spóźniony wślizg, a drugą za ironiczne oklaskiwanie decyzji sędziego o podyktowaniu rzutu wolnego.

Gdy w ostatnim kwadransie siły wyrównały się po czerwonej kartce dla Riccardo Montolivo, to gospodarze ponownie rzucili się do falowych ataków. Przyniosły one efekt w doliczonym czasie gry, gdy po dośrodkowaniu Josipa Ilicica strzałem głową z bliskiej odległości Donnarummę pokonał Andrea Masiello. Na zdobycie zwycięskiej bramki piłkarzom Atalanty zabrakło już jednak czasu.

Remis 1:1 oznacza, że AC Milan zapewnił sobie występy w przyszłorocznej edycji Ligi Europy. Dopiero jednak ostatnia kolejka i mecz przeciwko Fiorentinie zadecydują, czy "Rossoneri" wystąpią w fazie grupowej tych rozgrywek, czy też będą musieli je rozpocząć od drugiej rundy kwalifikacji. Swojej siódmej lokaty piłkarze Atalanty będą z kolei bronić w spotkaniu przeciwko Cagliari.

Atalanta Bergamo - AC Milan 1-1 (0-0)

Bramki: 0-1 Franck Kessie (60.), 1-1 Andrea Masiello (90+2)

Wojciech Malinowski

Dowiedz się więcej na temat: AC Milan | Atalanta Bergamo

Reklama

Reklama

Reklama