• 1 .Empoli FC (3 pkt.)
  • 2 .Juventus Turyn (3 pkt.)
  • 3 .SSC Napoli (3 pkt.)
  • 4 .AS Roma (3 pkt.)
  • 5 .SPAL 2013 (3 pkt.)
  • 6 .US Sassuolo Calcio (3 pkt.)
  • 7 .Parma Calcio 1913 (1 pkt.)
  • 8 .Udinese Calcio (1 pkt.)

Giuseppe Rossi - najbardziej pechowy piłkarz nigdy się nie podda

Giuseppe Rossi przyznał, że "stracił już rachubę w liczbie operacji kolana" i zapowiedział, że przeszedł zbyt dużo, by się teraz poddać.

Kariera reprezentanta Włoch została wyhamowana przez wiele kontuzji kolana. Giuseppe Rossi trzykrotnie zerwał więzadło krzyżowe przednie, miał pękniętą łękotkę oraz poważne problemy z więzadłem pobocznym strzałkowym.

Reklama

31-letni napastnik w grudniu związał się z Genoą, ale tylko raz znalazł się w wyjściowym składzie. Łącznie zagrał w 10 spotkaniach i działacze nie zdecydowali się zaoferować mu nowego kontraktu. Rossi nie wystąpił w więcej niż 30 meczach w jednych rozgrywkach od sezonu 2010/11, czyli gry w Villarrealu. Po udanym sezonie w barwach Fiorentiny 2013/14, gdy w 21 spotkaniach strzelił 16 goli stracił kolejny rok ze względu na poważny uraz.

- Nie lubię myśleć o tym, bo potem siedzi mi to cały czas w głowie. Każda kontuzja ma swoją historię i coś zabiera. Raz były to mistrzostwa świata, innym razem europejskie puchary, a potem duży transfer. Nie przestałem jednak marzyć, dlatego jestem tutaj i staram się dawać z siebie wszystko - mówi Rossi.

- Ile operacji przeszedłem? Cztery… pięć, nie wiem, straciłem rachubę. Niestety zawsze działo się tak, gdy grałem na najwyższym poziomie i zapowiadało się na ekstra sezon. Uraz zawsze powstrzymywał mnie przed świetnymi rozgrywkami - dodał Włoch.

- Czy rozważałem zakończenie kariery? Nigdy, gdyż zbyt wiele kosztowało mnie pracy, aby wrócić. Kocham to, co robię i nie umiem się z tym pożegnać. Będę walczył żeby pokazać, na co mnie stać - zapowiedział napastnik.

Rossi, który urodził się w New Jersey, aktualnie trenuje z klubem MLS New York Red Bulls, ale nie wiadomo, gdzie będzie występował w nowym sezonie.

fira

Dowiedz się więcej na temat: Giuseppe Rossi

Reklama

Reklama

Reklama