• 1 .Juventus Turyn (95 pkt.)
  • 2 .SSC Napoli (91 pkt.)
  • 3 .AS Roma (77 pkt.)
  • 4 .Inter Mediolan (72 pkt.)
  • 5 .Lazio Rzym (72 pkt.)
  • 6 .AC Milan (64 pkt.)
  • 7 .Atalanta Bergamo (60 pkt.)
  • 8 .Fiorentina (57 pkt.)

Marek Koźmiński: Zmiana klimatu była Kubie potrzebna

- Fiorentina to drużyna z ambicjami, a Kuba odnajdzie tam miejsce dla siebie - przekonuje w rozmowie z Interią Marek Koźmiński, były piłkarz włoskich klubów.

Interia: Kuba Błaszczykowski przeniósł się z Borussii Dortmund do Fiorentiny. To dobry ruch?

Reklama

Marek Koźmiński, były piłkarz włoskich klubów. - To bardzo dobra decyzja Kuby. Zmiana klimatu była mu potrzebna, bo teraz wróci na boisko. Włoska piłka jest zbliżona do niemieckiej, więc nie będzie miał problemu z przestawieniem się na inny styl. Kuba wykonał dobry ruch, w odpowiednim momencie. Gdyby został w Dortmundzie było ryzyko, że przepadnie w rezerwach, a tak będzie grał w mocnym zespole.

Orientuje się pan w sytuacji kadrowej Fiorentiny? Wydaje się, że Błaszczykowski powinien mieć miejsce w składzie.

- Na pewno będzie walczył. Fiorentina nie bierze go przypadkowo. Już po podpisaniu kontraktu ogłosiła, że pozyskała bardzo dobrego piłkarza. Również włoska prasa pozytywnie się o nim wypowiada. W dodatku wypożyczyli go, ale zagwarantowali sobie możliwość wykupu za duże pieniądze. Zrobili tak, bo widzą w nim piłkarza pierwszego wyboru.

Fiorentina to zespół porównywalny z Borussią Dortmund? Zachowując proporcje niemieckiej i włoskiej piłki.

- Fiorentina co roku bije się o europejskie puchary. Na papierze wyżej stoją akcje tylko Juventusu, Romy i dwóch klubów z Mediolanu. Ona rywalizuje z Napoli i Lazio, ale nie jest powiedziane, że nie powalczy o coś więcej. To drużyna z dużymi ambicjami, a Kuba odnajdzie tam miejsce dla siebie.

Błaszczykowski mógł trafić do Schalke czy Stuttgartu. Nie byłoby lepiej, gdyby został w Bundeslidze?

- Stuttgart to zespół dołu tabeli, a Schalke rywal zza miedzy. Generalnie uważam zmianę z Bundesligi na Serie A za bardzo dobrą, bo Kuba pozna też coś nowego. To jest potrzebne w życiu piłkarza.

Co ta zmiana może dać reprezentacji?

- Przed najbliższymi meczami już niewiele. Wiemy jak duże zamieszanie było wokół niego w ciągu ostatnich 48 godzin. Teraz przyjedzie na zgrupowanie uśmiechnięty, a pewnie wielki optymizm wpłynie w jego serce. Jednak dużo lepsze efekty, piłkarskie, powinny przyjść w perspektywie kilku miesięcy.

Błaszczykowski długo nie grał w klubie. Uważa pan, że jest przygotowany fizycznie na spotkanie z Niemcami?

- Zdecydowanie. Jestem przekonany, że jest w dobrej dyspozycji, bo to przecież bardzo wartościowy piłkarz. O to jestem spokojny.

Rozmawiał Łukasz Szpyrka

Dowiedz się więcej na temat: Marek Koźmiński | AC Fiorentina | Serie A

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje