• 1 .Juventus Turyn (24 pkt.)
  • 2 .SSC Napoli (18 pkt.)
  • 3 .Inter Mediolan (16 pkt.)
  • 4 .Lazio Rzym (15 pkt.)
  • 5 .Sampdoria Genua (14 pkt.)
  • 6 .AS Roma (14 pkt.)
  • 7 .Fiorentina (13 pkt.)
  • 8 .US Sassuolo Calcio (13 pkt.)

Seria A. Włosi chwalą Arkadiusza Milika. "To najlepszy zawodnik Napoli"

"Bój o scudetto” – tak włoskie media zapowiadają niedzielne starcie Juventusu z Napoli w Turynie. W rywalizacji ważne role mogą odgrywać Polacy - Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik. Szczególnie głośno w Serie A jest o tym drugim, który po dwóch ciężkich kontuzjach spisuje się świetnie. – To w tej chwili najlepszy piłkarz "Azzurrich” – mówi nam Gianluca Monti, dziennikarz "La Gazzetta dello Sport".

Historia Milika pokazuje, że człowiek nigdy nie powinien się poddawać. Polak stracił prawie rok na leczeniu dwóch poważnych kontuzji kolana. Kilka tygodni temu wrócił na boisko po raz drugi. – On mi imponuje. Wydaje się, że teraz jest jeszcze mocniejszy niż po pierwszym urazie. To niesamowite. Musi mieć bardzo mocną psychikę – mówi serwisowi eurosport.interia.pl Gianluca Monti. 

Reklama

Inni dziennikarze "La Gazzetta dello Sport” porównują historię Polaka do bajki. "To piłkarz, którego kibice powoli już skreślali. Ludzie uważali, że nie zdoła się podnieść po tak ciężkich urazach. A on wraca i strzela. Jest w formie. Pozwala kibicom z Neapolu marzyć, że walka o mistrzostwo nie została skończona" – czytamy.

W trzech ostatnich meczach Milik zdobył dwie bramki. W środę, gdy opuszczał murawę w spotkaniu z Udinese (4-2), żegnała go owacja na stojąco. - To budujące. Kibice życzą mu jak najlepiej. Wiedzą, jak długą drogę przeszedł, żeby znów być w formie i strzelać gole – zauważa Monti.

"Milik – wartość dodana”

O polskim napastniku mówi się ostatnio dużo, dobrze i pozytywnie. – Z nim w składzie mistrzostwo dla nas byłoby już na wyciągnięcie ręki – twierdzi odważnie trener Maurizio Sarri. Milika obawiają się rywale z Juventusu. – Musimy w niedzielę na niego uważać. Pokazał, że jest niebezpieczny. W ogóle fajnie, że ponownie gra. Sporo przeszedł. Dobrze go widzieć na boisku – mówi z wielką klasą jeden z najlepszych obrońców "Starej Damy” Giorgio Chiellini.

- To może być wartość dodana w Napoli. Człowiek, który przesądzi o losach rywalizacji – czytamy w sobotnim wydaniu "La Gazzetty”. – Milik to w tej chwili najlepszy piłkarz "Azzurrich” – dalej chwali Monti.

Jak widać, pochwały dla naszego napastnika spływają ze wszystkich stron. Ale czy zagra w niedzielę w pierwszym składzie? – Wydaje się, że jednak nie. Wystąpi Dries Mertens, bo Sarri nie zwykł wiele zmieniać w najważniejszych meczach. Belg wystąpi trochę za zasługi, bo widać, że teraz jest w słabszej formie. Odczuwa zmęczenie trudnym sezonem. Grał za dużo. Wcześniej nie miał zmiennika w postaci Polaka. Jestem jednak pewny, że Milik pojawi się na murawie i mam nadzieję, że strzeli decydującą bramkę. On po prostu na to zasłużył – analizuje Monti. W gazetach zostały przytoczone statystyki Mertensa w meczach przeciwko Juve, których zagrał 12. Na wyjeździe nie strzelił „Starej Damie” żadnego gola. – Belg nie ma porywającego bilansu, ale wystawienie Milika od pierwszych minut i tak będzie niespodzianką. Może jednak Sarri w końcu zaryzykuje? – zastanawia się portal "Calcionapoli24.it”.

Włoscy dziennikarze spekulują również, czy zobaczymy od pierwszych minut Piotra Zielińskiego. Prasa niemal wymusza, aby to były gracz m.in. Empoli wystąpił zamiast Marka Hamszika, który ostatnio wyraźnie spuścił z tonu. - Wybór bolesny, ale odważny. Słowak rozpocznie niedzielny mecz z ławce rezerwowych – podała lokalna telewizja z Neapolu "TV Luna”.

Milik i Zieliński ważni również na mundialu

- Polacy są w formie i mogą dużo wnieść na boisko w Turynie. Wasza reprezentacja będzie miała z nich pożytek na mundialu. Fajnie mieć takich zawodników w składzie – podsumowuje Monti.

Ostatnia wpadka Juve z Crotone (1-1) sprawiła, że strata Napoli do lidera zmniejszyła się do czterech punktów. Fani wierzą, że piękny i efektowny futbol ekipy Sarriego w końcu wygra z wyrachowaną i do bólu konsekwentną „Starą Damą”. Te mecze zawsze mają dodatkowe smaczki. Biedne południe po raz kolejny spotka się z bogatą północą, która na rywala od lat patrzy z góry, z pogardą. Ma ku temu podstawy. W końcu to Juve sześć ostatnich razy stawało na tronie Serie A. To oni kupili dwa lata temu z Napoli największą gwiazdę Gonzalo Higuaina za rekordowe 90 mln euro. To turyńczycy wygrali na wyjeździe na San Paolo 1-0.

Faworytem będą gospodarze. Jeśli Juventus zwycięży przed własną widownią, sprawa mistrzostwa zostanie rozstrzygnięta i siódmy kolejny tytuł powędruje do bogaczy z Turynu. Jeśli jednak wygra Napoli, zabawa o scudetto zacznie się od nowa. Początek starcia o godzinie 20.45.

Piotr Kaszubski

Wyniki, terminarz i tabela Serie A



Dowiedz się więcej na temat: Arkadiusz Milik | Piotr Zieliński | SSC Napoli | Juventus Turyn

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje