Ekstraklasa siatkarek - zespół z Dąbrowy nie kapituluje

Siatkarki Tauronu Banimex MKS Dąbrowa Górnicza po dwóch porażkach podejmą w piątek Chemika Police w trzecim meczu półfinału play off ekstraklasy. - Chcemy pojechać jeszcze raz do Polic. Broni nie składamy - powiedział drugi trener zespołu Leszek Rus.

Chociaż oba pojedynki w Policach zakończyły się wygranymi gospodarzy 3:1, trener dąbrowianek Nicola Negro podkreślił, że jego drużyna pokazała wolę walki, co jest dobrym znakiem przed kolejnymi konfrontacjami.

Reklama

- O żadnych kapitulanckich nastrojach nie ma mowy. Uciekło nam parę piłek w obu wyjazdowych spotkaniach. Zwłaszcza to pierwsze było +do ugryzienia+. Popełniliśmy błędy w końcówkach setów. Spokojnie analizujemy te spotkania i przygotowujemy się do dwóch pojedynków w Dąbrowie Górniczej - dodał Rus.

Przyznał, że drużyna z Polic jest uznawana za faworyta półfinału, jednak jego zdaniem doświadczenie siatkarek MKS pozwoli im na "niekodowanie" takiej informacji w głowach. 

- Pokazałyśmy, że da się grać z Chemikiem. Policzanki pod presją też popełniają błędy. Teraz będziemy miały atut własnej hali i będzie nam trochę łatwiej -  zauważyła kapitan MKS Elżbieta Skowrońska.

Półfinałowa rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Początek piątkowego meczu w Dąbrowie Górniczej o godz. 18, a ewentualnego czwartego w sobotę o tej samej porze.

Dowiedz się więcej na temat: Tauron MKS Dąbrowa Górnicza | chemik police | siatkówka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje