Katarzyna Zaroślińska: Mam nadzieję na dwa zwycięstwa

Siatkarki Tauron MKS Dąbrowa Górnicza rozegrają w sobotę i niedzielę dwa wyjazdowe półfinały ekstraklasy z bielskim Aluprofem. "Mam nadzieję na dwa zwycięstwa i na to, że obejdzie się bez tie-breaka" - powiedziała atakująca MKS Katarzyna Zaroślińska.

Po dwumeczu w Dabrowie jest remis 1:1, rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw.

Reklama

Dąbrowianki w pierwszym meczu u siebie zagrały bardzo słabo. Musiały się pogodzić z porażką 1:3, wyraźnie przybity ich postawą był po tym spotkaniu szkoleniowiec Waldemar Kawka.

Mówił, że taki mecz w wykonaniu MKS nie może się powtórzyć.

W drugim pojedynku jego podopieczne wygrały dwa pierwsze sety, po czym ... zafundowały sobie tie-breaka, który skończył się wynikiem 17:15.

"Myślę, że w kolejnych spotkaniach zagramy już regularnie" - zadeklarowała Zaroślińska.

Jej zdaniem gra na wyjeździe paradoksalnie może być korzystna dla zespołu.

"Oczywiście tu, w Dąbrowie, mamy swoich wiernych kibiców i ich doping to dla nas duże wsparcie. Ale jakoś w tym sezonie wychodziło tak, że prezentowałyśmy się lepiej podczas meczów wyjazdowych. Oby tak było i tym razem" - wyjaśniła siatkarka wybrana MVP drugiego meczu w Dąbrowie Górniczej.

Początek obu spotkań w Bielsku - Białej o 18.00.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje