Liga Siatkówki Kobiet. Volleyball Wrocław prawie zamknął skład

Volleyball Wrocław teoretycznie zamknął już skład na nowy sezon w ekstraklasie siatkarek. "Jeżeli znajdą się jakieś dodatkowe pieniądze, to jeszcze wzmocnimy drużynę" – powiedział prezes klubu z Dolnego Śląska Jacek Grabowski.

Ostatnią zakontraktowaną przez Volleyball zawodniczką jest przyjmująca Karolina Piśla, dla której jest to powrót do wrocławskiego klubu po dwóch latach. Poza wychowanką MKS Dąbrowa Górnicza trener Marek Solarewicz będzie miał do dyspozycji: Natalię Murek, Roksanę Wers, Klaudię Felak, Weronikę Wołodko, Natalię Gajewską, Aleksandrę Rasińską, Annę Łozowską, Aleksandrę Gancarz, Magdalenę Soter, Karolinę Pancewicz i Magdalenę Kuziak.

Reklama

Prezes wrocławskiego klubu przyznał, że na tę chwilę kadra zespołu na nowy sezon jest zamknięta, ale tak nie do końca. "Jeżeli znajdą się jakieś dodatkowe pieniądze, to jeszcze wzmocnimy drużynę. Kadra drużyny jest więc zamknięta, ale nie mogę wykluczyć, że ktoś jeszcze nie dołączy. I tak mamy już szerszy skład niż rok temu. Udało nam się stworzyć ciekawą drużynę, złożoną z zawodniczek, dla których gra w siatkówkę to nie tylko praca, ale przede wszystkim pasja" - dodał.

Po zakończeniu poprzedniego sezonu istniało duże zagrożenie, że zespół z Wrocławia wycofa się z ligi z powodu problemów finansowych. Ostatecznie drużyna została zgłoszona do rozgrywek, ale, jak powiedział Grabowski, budżet klubu jest cały czas w budowie i tak może być przez cały sezon.

"Walczymy. Cały czas walczymy i ciężko pracujemy, aby dopiąć budżet. Szukamy sponsorów, firm i ludzi, którzy nam pomogą. Sytuacja nie jest łatwa, ale się nie poddajemy. Może się tak zdarzyć, że ta nasza walka będzie trwała cały czas, ale może uda nam się wyjść na prostą. Działamy. Pierwszy sukces już jest, bo udało nam się zbudować ciekawy zespół" - skomentował Grabowski.

Volleyball jest już po pierwszych zajęciach przed startem do nowego sezonu. Cały okres przygotowawczy trener Solarewicz podzielił na dwie części. W sierpniu zawodniczki będą pracować głównie indywidualnie na siłowni i w hali. Później siatkarki dostaną tydzień wolnego na regenerację i na początku września rozpoczną właściwe przygotowania do ligi.

"Zdecydowaliśmy się podzielić okres przygotowawczy na dwie części z wielu powodów. Jednym z nich jest późne rozpoczęcie sezonu, a więc uznaliśmy, że zbyt długie bezpośrednie przygotowania nie wyjdą naszym siatkarką na dobre" - wyjaśnił Solarewicz.

Grabowski dodał jeszcze, że chociaż drużyna dopiero zaczyna pracę, jest pod wrażeniem zawodniczek. "Wszystkie przyjechały doskonale przygotowane. Widać, że w okresie wakacyjnym też pracowały. Dla wielu osób może się to wydać oczywiste, że tak musi być, ale proszę mi wierzyć, że tak nie jest. To dobry znak dla nas, bo widać to, o czym mówiłem, że siatkówka dla nich jest pasją, a nie pracą" - podsumował prezes wrocławskiego klubu.

Dowiedz się więcej na temat: Liga Siatkówki Kobiet | Volleyball Wrocław

Reklama

Reklama

Reklama