Orlen Liga. Beniaminek ŁKS Łódź chce zadomowić się w elicie

Siatkarki ŁKS po 23 latach przerwy ponownie będą rywalizowały w Orlen Lidze. "Na najwyższy poziom rozgrywek wracamy z pokorą, ale będziemy bić się o swoje. Przede wszystkim chcemy zadomowić się w elicie” - powiedział prezes beniaminka z Łodzi Hubert Hoffman.

Szef ŁKS Commercecon podkreślił, że występy w gronie 14 czołowych polskich zespołów są najlepszym podsumowaniem pracy przy odbudowie od podstaw siatkarskiej sekcji zasłużonego klubu. Łodzianki w przeszłości sięgnęły po mistrzostwo Polski (w 1983 r.), a w sumie zdobyły sześć medali MP i trzykrotnie wywalczyły Puchar Polski. Ostatni raz w najwyższej klasie rozgrywkowej występowały w 1993 r.

Reklama

"To była długa droga powrotu na szczyt. Sześć lat temu reaktywując sekcję jako nowe stowarzyszenie zaczynaliśmy niemal od zera i występów w lidze wojewódzkiej. Początkowo celem była gra na zapleczu elity, ale okazaliśmy się bardziej ambitni. Teraz jesteśmy bardzo szczęśliwi wracając na najwyższy poziom i z optymizmem czekamy na start rozgrywek" - przyznał Hoffman.

Zaznaczył również, że odbudowa klubu nie polegała jedynie na powrocie do elity drużyny seniorek, lecz zbudowaniu piramidy szkolenia. Obecnie w klubie w zespołach młodzieżowych szkoli się ponad 100 zawodniczek.

Do rywalizacji w ekstraklasie drużyna prowadzona trzeci sezon przez trenera Macieja Bartodziejskiego przystąpi m.in. z dwiema nowymi ogranymi na tym szczeblu zawodniczkami.

Liderką ŁKS ma być bowiem Izabela Kowalińska, była atakująca Chemika Police, z którym trzykrotnie sięgnęła po mistrzostwo kraju. Za rozegranie ma zaś odpowiadać znana m.in. z występów w AZS Białystok, Tauronie MKS Dąbrowa Górnicza, Chemiku Police i BKS Aluprof Bielsko-Biała Czeszka Lucie Muhlsteinova. Środek siatki wzmocniła Ewa Kwiatkowska (PSPS Chemik Police), a przyjęcie Julita Rafałko (MKS Świdnica). Kadrę uzupełniły dwie młode Gruzinki - Gvanca Markarashvili i Gvanca Ulumbelashvili.

Kontrakty przedłużono z dziewięcioma siatkarkami, które wywalczyły awans. Zostały kapitan Agnieszka Wołoszyn, była mistrzyni Polski z Winiarami Kalisz Katarzyna Sielicka oraz Australijka Katarina Osadchuk, Alicja Leszek, Katarzyna Bryda, Agata Oleksy, Patrycja Tomczyk, Anna Pawłowska i Izabella Szyjka.

"Nasz skład to mieszanka rutyny z młodością. Został zbudowany tak, żeby starsze zawodniczki brały odpowiedzialność za te młodsze, a z kolei one miały się od kogo uczyć. Może to wypali i sprawimy kilka niespodzianek. Znamy swoje miejsce w szeregu, lecz zamierzamy walczyć o swoje. Zdajemy sobie jednak sprawę, że będziemy też płacić frycowe" - ocenił prezes ŁKS Commercecon.

Dodał, że marzeniem jest znalezienie się w czołowej ósemce po rundzie zasadniczej, a głównym celem okrzepnięcie i zadomowienie się w elicie na dłużej. "To będzie dla nas rok nauki i poznawania tej ligi. Chcemy zachować ekstraklasowy byt, a o wyższych celach pomyślimy w następnym sezonie" - wyjaśnił.

W ostatnich przedsezonowych sparingach ełkaesianki zremisowały 2:2 KSZO Ostrowiec Świętokrzyski oraz pokonały 3:1 PTPS Piła.

Łodzianki w pierwszym meczu sezonu zmierzą się w niedzielę na wyjeździe z drugim beniaminkiem rozgrywek - Budowlanymi Toruń (godz. 20). Oba zespoły spotkały się w finale 1. ligi, w którym górą był ŁKS.

"Teraz zagramy jednak z innym zespołem, bo ruchy kadrowe w Budowlanych można nazwać rewolucją. My poszliśmy inną drogą dając szanse dziewczynom, które wywalczyły awans. W niedzielę przekonamy się, która droga była lepsza" - powiedział Hoffman.

W roli gospodarza ŁKS będzie podejmował rywali w hali Atlas Arena.

Kadra na sezon 2016/17:

rozgrywające: Patrycja Tomczyk, Lucie Muhlsteinova (Czechy), Gvanca Markarashvili (Gruzja)

środkowe: Ewa Kwiatkowska, Alicja Leszek, Katarina Osadchuk (Australia)

przyjmujące: Katarzyna Bryda, Katarzyna Sielicka, Julita Rafałko, Agata Oleksy, Gvanca Ulumbelashvili (Gruzja)

atakujące: Izabela Kowalińska, Agnieszka Wołoszyn

libero: Izabella Szyjka, Anna Pawłowska

Dowiedz się więcej na temat: Orlen Liga

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje