Siatkarki Chemika Police awansowały do finału mistrzostw Polski

Obrończynie tytułu mistrzowskiego, siatkarki Chemika Police pokonały w decydującym meczu półfinałowym Grot Budowlanych Łódź 3:1 (25:18, 17:25, 25:19, 25:21) i jako pierwsze awansowały do finały rozgrywek.

Finałowym przeciwnikiem siatkarek Chemika będzie ŁKS Commercecon Łódź lub Developres SkyRes Rzeszów. Decydujące o awansie spotkanie drużyn z Łodzi i Rzeszowa w poniedziałek o godzinie 18.00.

Reklama

- W finale będzie jeszcze trudniej - powiedziała libero Aleksandra Krzos po piątkowej wygranej z Budowlanymi Łódź.

- Wychodząc na ten mecz wiedziałyśmy, że gramy o wszystko albo nic. Złoty a brązowy kolor medali jednak robi zasadniczą różnicę - mówiła tuż po zwycięstwie libero Chemika Aleksandra Krzos. - Zagrałyśmy dobry mecz jako drużyna. Miałyśmy dobrą zagrywkę, wybroniłyśmy wiele piłek, sporo punktów zdobyłyśmy po kontrach.

Jej koleżanka z drużyny Natalia Mędrzyk przyznała, że o zwycięstwie w decydującym o awansie meczu przesądził trzeci set.

- Po wygraniu pierwszego miałyśmy wrażenie, że w tym drugim rozstrzygniemy rywalizację. Tak się nie stało. Budowlane tę partię zagrały najlepiej. Na szczęście przetrzymałyśmy okres dobrej gry konkurentek. Wygrałyśmy trzecią partę, a w czwartej od początku miałyśmy przewagę - przyznała.

Łodzianki zagrały bardzo dobry mecz. Ofiarnie walczyły w obronie. Wiele akcji kończyła Kaja Grobelna. Jednak to Chemik miał w swoim składzie Stefanę Veljkovic, która w ważnych momentach trzeciej i czwartej partii wzięła na siebie ciężar zdobywania punktów. Rozgrywająca Sladjana Mirkovic, widząc pewność siebie rodaczki, gdy tylko nadarzała się okazja rozgrywała do niej piłki na krótką.

- Bywały momenty w tym meczu, kiedy to my byłyśmy drużyną lepszą. Ostatecznie to jednak Chemik pokazał moc, choć w tym sezonie byłyśmy tak blisko pokonania go jak nigdy dotąd - oceniła środkowa Budowlanych Agnieszka Kąkolewska.

- Rywalizacja półfinałowa była trudna, ale w finale będzie jeszcze trudniej. Niezależnie od tego z kim zagramy. Nie ma to zresztą dla mnie żadnego znaczenia. Teraz świętujemy wygrany półfinał, a za chwilę skupiamy się na meczach o złoto - powiedziała Krzos.

Finałowa rywalizacja - również do dwóch zwycięstw - rozpocznie się 26 kwietnia w Policach.

Trzeci mecz półfinałowy:

Chemik Police - Grot Budowlani Łódź 3:1 (25:18, 17:25, 25:19, 25:21)

Stan rywalizacji (do dwóch zwycięstw) 2-1 dla Chemika. Chemik po raz piąty z rzędu zagra w finale mistrzostw Polski.

Chemik: Malwina Smarzek, Natalia Mędrzyk, Katarzyna Gajgał-Anioł, Sladjana Mirkovic, Bianka Busa, Stefana Veljkovic - Aleksandra Krzos (libero) - Agnieszka Bednarek-Kasza, Straszimira Simeonowa, Berenika Tomsia, Izabela Bełcik.

Budowlani: Pavla Vincourova, Martyna Grajber, Agnieszka Kąkolewska, Kaja Grobelna, Julia Twardowska, Gabriela Polańska - Agata Witkowska (libero) - Ewelina Polak, Julia Piotrowska, Adrianna Muszyńska.

Dowiedz się więcej na temat: chemik police

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje