Delecta nie zagra w finale Pucharu Challenge siatkarzy

​Siatkarze Delecty Bydgoszcz odpadli z rozgrywek Pucharu Challenge. Co prawda pokonali u siebie rosyjski Ural Ufa 3:2 (25:18, 21:25, 22:25, 25:21, 15:12) w rewanżowym spotkaniu półfinałowym, ale przegrali w tak zwanym złotym secie 12:15.

W pierwszym meczu Ural Ufa zwyciężył 3:1.

Reklama

Po wyrównanym początku spotkania, dzięki skutecznej zagrywce Maksyma Pantelejmonienki siatkarze Uralu Ufa objęli prowadzenie 6:3. Wtedy o czas poprosił trener Piotr Makowski. Po przerwie bydgoszczanie zaczęli grać skuteczniej zagrywką i atakiem, a błędy popełniali rywale. Dokładając dobrą grę blokiem oraz autowe ataki Aleksieja Spiridonowa i Anrieja Aszczewa Delecta nie tylko objęła prowadzenie 12:8, ale utrzymała je do końca seta. Trzy ostatnie piłki należały do bydgoszczan dzięki skutecznym blokom na Pawle Abramowie i Pantelejmonience.

Od początku drugiego seta żaden z zespołów nie mógł zdobyć wyraźnej przewagi. Obie strony grały równo, błędy w atakach odrabiali skutecznymi blokami na rywalach. Przy remisie 9:9 skutecznie kiwnął Marcin Wika, a chwilę później Dawid Konarski i Andrzej Wrona zablokowali Aleksieja Spiridonowa, dzięki czemu objęli dwupunktowe prowadzenie. Rywalizację dość szybko wyrównali Rosjanie po skutecznych dwóch blokach Pantelejmonienki na Wice, aby po chwili wyjść na prowadzenie. Nerwowo zrobiło się w końcówce, kiedy to udanie zaatakował, a chwilę później zablokował atak rywali Anriej Aszczew. Wypracowaną przewagę Rosjanie utrzymali do końca, doprowadzając do remisu 1:1 w spotkaniu.

Kolejna partia rozpoczęła się ponownie od wyrównanej walki po obu stronach siatki. Przy zagrywce Pawła Abramowa dwa skuteczne ataki siatkarzy Uralu dały im prowadzenie 10:8, które kilka akcji później powiększyli do czterech oczek. Tuż po drugiej przerwie technicznej bydgoszczanie odrobili dwa punkty straty, jednak rywale, grając mądrze punkt za punkt do końca seta, zakończyli go wygraną.

Kilka razy w czwartej partii bydgoszczanie obejmowali i tracili prowadzenie. Po drugiej przerwie technicznej w siatkę zagrał Aleksiej Kazakow, a asa zaserwował Wojciech Jurkiewicz, dzięki czemu Delecta objęła prowadzenie 20:19. Trzy akcje później po skutecznym bloku na Pantelejmonience było 22:20, a emocje sięgnęły zenitu. Dwa udane ataki Marcina Wiki i blok na Pawle Abramowie dały bydgoszczanom wygraną, a o wyniku całego spotkania zadecydować musiał tie-break.

W nim zdobytą od początku przewagę siatkarze Piotra Makowskiego utrzymali do końca, zwyciężając w całym spotkaniu 3:2. Losy awansu do finału pucharu Challenge rozstrzygnąć musiał tak zwany złoty set. Fatalnie rozpoczęli go bydgoszczanie, przegrywając po czterech piłkach do zera. Tak wypracowanej przewagi nie zmarnowali siatkarze Uralu, wygrywając 15:12 i tym samym awansując do finału tych rozgrywek.

Przeciwnikiem Rosjan będzie zwycięzca pary Dukla Liberec (Czechy) - Copra Elior Piacenza (Włochy).

Delecta Bydgoszcz - Ural Ufa 3:2 (25:18, 21:25, 22:25, 25:21, 15:12) złoty set 12:15

Delecta Bydgoszcz: Marcin Wika, Wojciech Jurkiewicz, Michał Masny, Stephane Antiga, Andrzej Wrona, Dawid Konarski - Michał Dębiec (libero) - Marcin Waliński, Piotr Lipiński, Tomasz Wieczorek, Łukasz Owczarz.

Ural Ufa: Miguel Angel Falasca, Aleksiej Spiridonow, Anriej Aszczew, Maksym Pantelejmonienko, Paweł Abramow, Aleksiej Kazakow - Aleksiej Werbow (libero) - Maksym Botin, Leandro Vissotto, Władisław Żłoba.



Dowiedz się więcej na temat: siatkówka | delecta bydgoszcz | Ufa | Stephane Antiga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama