PGE Skra Bełchatów. Patryk Czarnowski nie zagra przez trzy miesiące

PGE Skra Bełchatów będzie musiała sobie radzić w pierwszej części sezonu bez Patryka Czarnowskiego. Z powodu kontuzji kolana środkowy wróci do gry dopiero na początku przyszłego roku - poinformował klub.

Bełchatowianie mają za sobą dwa mecze nowego sezonu PlusLigi. Obrońcy mistrzowskiego tytułu niespodziewanie przegrali w Bydgoszczy z Chemikiem 2:3, a następnie wygrali u siebie z MKS Będzin 3:1. W tych spotkaniach nie wystąpił Czarnowski z powodu kontuzji kolana. W środę 32-letni środkowy przeszedł operację w Łodzi i teraz czeka go długa rehabilitacja.

"Ogólnie czuję się dobrze, choć jestem trochę obolały po zabiegu. Gorzej jest pod względem psychicznym, bo wiem, że czeka mnie długa przerwa od treningów i nie będę mógł wejść na boisko. Pamiętajmy, że ten sezon jest bardzo ciężki, bo gramy nie tylko w PlusLidze ale również w Lidze Mistrzów, Klubowych Mistrzostwach Świata i innych ważnych dla PGE Skry turniejach. Pierwsze mecze PlusLigi pokazały, że nie ma łatwych spotkań. Na szczęście już się z tym pogodziłem, że muszę przeleżeć pierwszą część sezonu. Za mną trudne przygotowania do rozgrywek i chciałem w nie wejść z większymi nadziejami. Niestety sezon rozpocząłem z kontuzją i to boli psychicznie" - powiedział Czarnowski cytowany na oficjalnej stronie internetowej klubu.

Kontuzja Czarnowskiego sprawiła, że Skra została z dwoma środkowymi - Karolem Kłosem i Jakubem Kochanowski. "Szukamy alternatywy na pozycji środkowego" - stwierdził prezes Skry Konrad Piechocki. Być może klub z Bełchatowa zatrudni Kubańczyka Davida Fiela Rodrigueza.

Dowiedz się więcej na temat: Patryk Czarnowski | PGE Skra Bełchatów | PlusLiga

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje