Półfinał PlusLigi: Asseco Resovia Rzeszów - Delecta Bydgoszcz 3-1

Asseco Resovia Rzeszów pokonała Delectę Bydgoszcz 3:1 (20:25, 25:19, 25:21, 25:23) w trzecim meczów półfinałowym PlusLigi siatkarzy. Mistrzowie Polski prowadzą 2-1 w serii do trzech zwycięstw. Czwarty mecz rozegrany zostanie w poniedziałek o godzinie 18 w Rzeszowie.


Reklama

Pierwszą partię Resovia przespała. Delecta, która nie ukrywała, że przyjechała do Rzeszowa po przynajmniej jedno zwycięstwo, mocno skarciła w nim pasywnie grających mistrzów Polski. Gospodarze od początku mieli ogromne problemy w przyjęciu (tylko 32 procent), nie kończyli ataków, popełniali błędy.

Delecta grała szybko, konsekwentnie. Miała zdecydowanie lepszy atak. Zdobywała punkty ze skrzydeł i ze środka. Przy stanie 10:5 dla bydgoszczan trener Andrzej Kowal poprosił o przerwę. Zalecał cierpliwość. Na boisku goście nie spuszczali z tonu, prowadzili 16:11, 20:14. Resovia nadal grała źle, dużo gorzej od przeciwnika, we wszystkich elementach. Trener mistrzów Polski - Andrzej Kowal wymienił pół drużyny. Nie pomogło.

Drugi set rozpoczął się od prowadzenia gości 4:1. Resovia nagle się przebudziła - wzmocniła zagrywkę i atak. Zaczęła grać energicznie i skuteczniej, zepchnęła rywali, którzy teraz często się mylili, do głębokiej defensywy. Po asie Jochena Schoepsa szybko odrobiła straty. Miejscowi nadawali ton grze (14:9, 16:11, 19:12, 22:15). Tym razem to szkoleniowiec Delecty - Piotr Makowski przemeblował skład. Rzeszowski zespół był jednak nie do zatrzymania.

W trzeciej odsłonie resoviacy kontynuowali ofensywę. Olieg Achrem zdobył asową zagrywką ósmy punkt (8:4). Za chwilę takim samym serwem popisał się Piotr Nowakowski (10:6). Bydgoszczanie nie pasowali (10:9), ale niesiona dopingiem swoich kibiców ekipa znad Wisłoka "uciekała" Delekcie (14:9, 18:13,). W końcówce goście, wśród których najskuteczniejsi byli Dawid Konarski i Stephane Antiga, odrobili część start (23:20), ale Schoeps postawił kropkę nad "i".

W czwartym secie bydgoszczanie ambitnie dążyli do tie-breaka, postawili Resovii twarde warunki. Na tablicy wyników często pojawiał się remis. Rzeszowski zespół, w którym kilkoma widowiskowymi atakami z krótkiej popisał się Nowakowski, uzyskał trzypunktową przewagę (19:16, 23:20). Delecta była o krok od wyrównania (23:22, 24:23), jednak rzeszowski blok zatrzymał Antigę i Resovia cieszyła się ze zwycięstwa.

- Obie drużyny stać bez wątpienia na lepszą grę. Ale zwycięzców się nie sądzi. Jutro stawiam, że Resovia zwycięży 3:0 - podsumował Marek Karbarz, były świetny zawodnik Resovii, mistrz świata i mistrz olimpijski.

Powiedzieli po meczu:

Andrzej Kowal (trener Asseco Resovii Rzeszów): - Z Delectą wszystkie mecze są trudne, ale ten był dla nas bardzo trudny. Bydgoszczanie bardzo dobrze grają zagrywką flot, która ułatwiła im wygranie tego seta. Trudny też był początek drugiej partii, ale potrafiliśmy się przełamać i to był kluczowy moment w całym meczu. Jutro dla naszej drużyny i dla Bydgoszczy najważniejszy mecz w sezonie. Mam świadomość, że Delecta zagra lepiej, my też musimy zagrać lepiej niż dziś.

Piotr Makowski (trener Delecty Bydgoszcz): - W pierwszym wygranym secie, w którym Rzeszów popełniał błędy w zagrywce, mylił się w ważnych momentach, dociągnęliśmy korzystny wynik do końca. W drugim secie mieliśmy bardzo dobry początek, ale zrobiliśmy za dużo własnych błędów, do tego doszła trochę lepsza gra Resovii blokiem i to w sumie dało jej zwycięstwo 3:1. Jutro jest nowy dzień i mam nadzieję, że będzie on dla nas zwycięski. Wierzę mocno, że wrócimy do Bydgoszczy i rozegramy tam piąty mecz. W tym spotkaniu popełniliśmy dużo błędów, chyba ze 30. To stanowczo za dużo. W poniedziałek oczekujemy lepszej gry.

Olieg Achrem (kapitan Asseco Resovii): - Nie był to zły mecz, ale nasza drużyna może pokazać lepszą siatkówkę. W pierwszym secie nie zabrakło nam koncentracji, tylko za mocno od początku chcieliśmy +nakręcić się+. Nic nam jednak nie wychodziło. Dobrze, że wygraliśmy trzy następne sety. To spotkanie wyrzucamy już z głowy i koncentrujemy się na następnym.

Wojciech Jurkiewicz (kapitan Delecty): - Musimy jak najszybciej zapomnieć o tym spotkaniu, zregenerować się, nabrać sił, bo w poniedziałek przed nami najważniejszy mecz w tym sezonie. Resovia jest bliżej awansu o jedno zwycięstwo, ale my nie zwieszamy głów, zrobimy wszystko, aby odwrócić losy rywalizacji i wrócić do Bydgoszczy na piąty mecz.

Trzeci mecz półfinałowy:


Asseco Resovia Rzeszów - Delecta Bydgoszcz 3:1 (20:25, 25:19, 25:21, 25:23)

Stan rywalizacji play off (do trzech zwycięstw) 2-1. Kolejny, czwarty mecz rozegrany zostanie w poniedziałek, 25 marca, o godzinie 18 w Rzeszowie.

Asseco Resovia: Lukas Tichacek, Olieg Achrem, Piotr Nowakowski, Grzegorz Kosok, Paul Lotman, Jochen Schoeps - Krzysztof Ignaczak (libero) - Maciej Dobrowolski, Zbigniew Bartman, Łukasz Perłowski, Nikola Kovacevic, Rafał Buszek.

Delecta: Michał Masny, Stephane Antiga, Wojciech Jurkiewicz, Andrzej Wrona, Marcin Wika, Dawid Konarski - Michał Dębiec (libero) - Marcin Waliński, Łukasz Owczarz, Piotr Lipiński, Tomasz Wieczorek.

Widzów: ponad 5000. MVP: Paul Lotman.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje