W PlusLidze emocje jak nigdy przed ostatnią serią spotkań

Takiej sytuacji w historii PlusLigi jeszcze nie było. Przed ostatnią kolejką sezonu zasadniczego cztery czołowe zespoły walczą o trzy miejsca w play-off. W niezwykle trudnym położeniu są siatkarze Onico Warszawa, którzy jeszcze niedawno byli na drugim miejscu. Teraz muszą wygrać w Radomiu, aby być pewni walki o medale. Emocjonująco będzie także w Rzeszowie, Olsztynie i Jastrzębiu.

Przed rozpoczęciem tego sezonu zmieniono system rozgrywek w męskiej ekstraklasie. Zgodnie z obowiązującymi teraz zasadami walczyć o medale może tylko sześć ekip.

Reklama

Nowością jest to, że po fazie regularnej dwa pierwsze zespoły mają zapewniony udział w play-offach. Już dawno stało się to w przypadku mistrzów Polski, a więc ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle. Jakiś czas temu drugą lokatę zapewniła sobie PGE Skra Bełchatów. Pozostałe cztery czołowe zespoły mają zagrać w ćwierćfinałach. Do nich niedawno awans zapewnili sobie siatkarze trzeciego Trefla Sopot.

Kolejne trzy miejsca nadal nie są pewne, a czeka nas jeszcze tylko jedna seria spotkań. To efekt wielu zaskakujących wyników w ostatnich tygodniach. Teraz cztery drużyny maja po 54 punkty. Na czwartej pozycji jest Onico Warszawa.

Ekipa prowadzona przez Stephane’a Antigę jeszcze niespełna dwa miesiące temu była na drugim miejscu w tabeli. To był rezultat niesamowitej serii 13 wygranych z rzędu. Potem jednak przyszła niespodziewana porażka z BBTS w Bielsku-Białej. Od tego momentu ze stołecznym zespołem dzieje się coś niedobrego. W następnych szczęściu meczach zawodnicy Onico zanotowali tylko cztery wygrane. W ostatnią niedzielę na własnym parkiecie mieli szansę zapewnienia sobie walki w fazie play-off. Przegrali jednak w słabym stylu z Cuprum Lubin 1:3.

To sprawia, że teraz stoją pod ścianą. W piątek o godz. 18 muszą pokonać w Radomiu Cerrad Czarnych. Tylko zwycięstwo da im pewny awans, ale oczywiście są także inne możliwości.

– Spotkanie w Radomiu będzie jeszcze trudniejsze niż to z Cuprum. Gospodarzy będzie wspierać wielu kibiców, a hala MOSiR jest dość specyficzna. Mecz z tym zespołem będzie na wagę złota. Zagraliśmy kapitalny sezon i nie pogodzę się z tym, jeśli nie wejdziemy do najlepszej szóstki - stwierdził libero Damian Wojtaszek.

Dwie drużyny, które są za warszawianami w tabeli, a więc Asseco Resovia, AZS Olsztyn są w takiej samej sytuacji. Jeśli ci pierwsi wygrają ze Stocznią Szczecin, a drudzy z MKS Będzin to na pewno będą cieszyć się z miejsca w play-off. W najgorszej sytuacji jest Jastrzębski Węgiel. Ekipa prowadzona teraz przez byłego selekcjonera reprezentacji Polski Ferdinando de Giorgiego w przypadku, gdy wyprzedzające go zespoły wygrają spotkania za trzy punkty, nawet w obliczu zwycięstwa nad Dafi Kielce nie będzie miała szans walczyć o medale.

Istnieje jeszcze wiele ewentualności w obliczu porażek zainteresowanych zespołów, a także ich zwycięstw za dwa punkty. Sytuacja jest zatem niezwykle ciekawa.

Tabela przed ostatnią serią (mecze, punkty, sety):

1. ZAKSA 29 75 81:28

2. PGE Skra Bełchatów 29 69 78:29

3. Trefl Gdańsk 29 62 71:35

4. ONICO Warszawa 29 54 67:46

5. Asseco Resovia 29 54 61:42

6. Indykpol AZS 29 54 66:49

7. Jastrzębski Węgiel 29 54 64:47

Najważniejsze mecze 30. kolejki:

13 kwietnia, godz. 18

Czarni Radom - ONICO Warszawa

15 kwietnia, godz. 14.45

Asseco Resovia - Stocznia Szczecin

Jastrzębski Węgiel - Dafi Kielce

Indykpol AZS Olsztyn - MKS Będzin

Dowiedz się więcej na temat: PlusLiga

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje