LM siatkarek: Azerrail Baku - Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 3:1

Siatkarki Tauronu MKS Dąbrowa Górnicza słabo rozpoczęły zmagania w tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń. Polski zespół przegrał na wyjeździe z Azerrail Baku 1:3 w meczu grupy C.

Siatkarki Tauronu MKS występują w Lidze Mistrzyń po raz czwarty. W tym sezonie podopieczne Juana Manuela Serramalery wykorzystały fakt, że z gry w elitarnych rozgrywkach zrezygnował wicemistrz Polski Atom Tref, Sopot i brązowy medalista Impel Wrocław. Oba zespoły wycofały się z powodów finansowych. Tauron MKS do fazy grupowej musiał "przebijać się" przez eliminacje. Dąbrowianki uporały się z izraelskim Maccabi XT Hajfa, a następnie z czeskim Agelem Prostejov.

Rywalizację w grupie C Tauron MKS rozpoczął od wyjazdowego spotkania z Azerrail Baku - etatowym uczestnikiem LM i wielokrotnym mistrzem Azerbejdżanu.

Pierwszy set toczył się pod dyktando gospodyń. W zespole Azerrail brylowała zwłaszcza Kenijka Mercy Sukuku Moim. Pierwsza przerwa techniczna odbyła się przy prowadzeniu azerskiej drużyny 8:3, a druga 16:11. Dąbrowianki grały nerwowo, a przez to popełniały sporo błędów. Azzerail wygrał 25:21.

Drugi set wyglądał już zdecydowanie lepiej w wykonaniu Tauronu MKS. Dobre przyjęcie zagrywki wreszcie przełożyło się na zdobycze punktowe. Skutecznością w ataku popisywały się Helena Horka i Regan Hood, a Kamila Ganszczyk błyszczała w bloku. Polski zespół prowadził 5:2, 14:10, 16:10. Kiedy na tablicy był wynik 20:12 dla Tauornu MKS stało się jasne, że nic złego w tym secie już nie może się stać. Drugą partię dąbrowianki wygrały pewnie 25:15.

Trzecia odsłona była bardzo wyrównana, a losy rozstrzygnęły się w końcówce. Od stanu 20:20 inicjatywa należała do Azerrail. Pierwszą piłkę setową gospodynie miały przy stanie 24:21. Dąbrowianki jeszcze się obroniły, ale w następnej akcji zablokowana została Horka i było po secie (22:25).

Reklama

Tauron MKS znalazł się pod ścianą. Początek czwartej partii należał do przyjezdnych, które wypracowały kilka punktów przewagi. Niestety, rywalki szybko odrobiły straty (11:11). Potem na boisku toczyła się walka punkt za punkt. Pierwsze szanse na zakończenie spotkania miały gospodynie (24:23), ale meczbola obroniła Hood. Chwilę później nad blokiem zaatakowała Horka i do Tauron MKS miał setbola (25:24). Malika Kanthong doprowadziła jednak do remisu. Sytuacja odwróciła się na korzyść Azerrail, kiedy w ataku pomyliła się Horka. Kiwką z drugiej piłki sytuację uratowała Yael Castiglione. Trzeciego meczbola dąbrowianki nie obroniły. Decydujący punkt rywalki zdobyły po błędzie Ganszczyk, która dotknęła siatki.

Kolejnymi rywalkami dąbrowianek będą francuski St-Raphael Var VB oraz turecki Fenerbahce Stambuł.

Azerrail Baku - Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 3:1 (25:21, 15:25, 25:22, 28:26)

Azerrail: Danica Radenković, Malika Kanthong, Mercy Sukuku Moim, Katerina Żidkowa, Edina Dobi, Aynur Karimova, Walerija Mammadowa (libero) oraz Jeyran Aljujewa, Anastazja Gurbanowa,Tatjana Bokan, Shafagat Habibowa.

Tauron MKS: Eleonora Dziękiewicz, Yael Castiglione, Daria Paszek, Kamila Ganszczyk, Helena Horka, Regan Hood, Izabela Lemańczyk (libero) oraz Anna Miros, Kathleen Weiss


Dowiedz się więcej na temat: Tauron MKS Dąbrowa Górnicza

Reklama

Reklama

Reklama