LM siatkarzy. Mark Lebedew: Czeka nas walka

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla we wtorek podejmą wicemistrza Francji Spacer's Toulouse VB w swoim drugim meczu grupy D Ligi Mistrzów. „To będzie mecz z zespołem walczącym o pierwsze punkty w LM” – powiedział trener jastrzębian Mark Lebedew.

Jego podopieczni na inaugurację pokonali we własnej hali Berlin Recycling Volleys 3:0 i zostali liderem grupy, w której gra też Zenit Kazań. Mistrz Rosji wygrał w pierwszej rundzie z Francuzami 3:1.

Reklama

"Nie ma znaczenia bycie liderem po dwóch spotkaniach. Istotne, by znaleźć się na miejscu pierwszym lub drugim (to gwarantuje awans) po sześciu pojedynkach" - dodał Australijczyk.

Jastrzębianie wygrali w LM, ale w niedzielę ulegli na wyjeździe w ligowym spotkaniu niżej notowanemu MKS Będzin 2:3, prowadząc w tym pojedynku 2:0.

“Każde zwycięstwo czy porażka odbija się na drużynie. Ale mamy wystarczająco dużo czasu, żeby zregenerować ciała oraz umysły i być gotowym na wtorek" - ocenił Lebedew.

W meczu ligowym z boiska zszedł kanadyjski przyjmujący Jason deRocco.

"Miał pewne problemy z plecami, ale już wrócił do treningu" - stwierdził trener.

Przyznał, że zespół z Tuluzy miał ostatnio problemy w swojej lidze.

“Na to wskazują wyniki. Jednak ostatnio pokonali Chaumont (mistrz Francji) i sądzę, że u nas będą walczyć o pierwsze punkty w Lidze Mistrzów" - powiedział. Chaumont w pierwszej kolejce LM na wyjeździe pokonał Skrę Bełchatów 3:1.

Zdaniem Lebedewa oczywistym faworytem grupy jest Zenit.

“To najlepszy zespół w naszej grupie i naszych szans należy raczej upatrywać w pojedynkach z pozostałymi rywalami. Tym niemniej, my zawsze gramy o każdy punkt, jaki możemy zdobyć" - stwierdził szkoleniowiec jastrzębian.

Podkreślił, że jego zawodnicy nie zlekceważą Francuzów.

"Z pewnością już się nauczyli w tym sezonie, że każdy zespół grając z nami jest gotowy do walki o każdy punkt. I my na to będziemy gotowi" - zakończył Mark Lebedew.

Jastrzębianie wrócili do LM po dwóch sezonach. W lutym 2015 odpadli w 1. rundzie play off po dwóch porażkach z włoskim zespołem Sir Safety Perugia. Jedynym graczem obecnej śląskiej drużyny występującym w tamtych spotkaniach jest środkowy Grzegorz Kosok.

Latem 2015 jastrzębska drużyna zrezygnowała z rywalizacji w Pucharze CEV z powodów finansowych. Rywalem w 1/16 finału miała być Omonia Nikozja. Cypryjczycy awansowali kosztem polskiego zespołu wygrywając walkowerem dwumecz 6:0. Jastrzębski Węgiel został ukarany przez europejską federację finansowo. W tym sezonie przepustkę do eliminacji LM dało mu trzecie miejsce w ekstraklasie. W ostatniej rundzie kwalifikacji jastrzębianie dwa razy pokonali Omonię po 3:0 i wrócili do grona najlepszych ekip w Europie.

Dowiedz się więcej na temat: jastrzębski węgiel | Mark Lebedew | LM siatkarzy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama