LM siatkarzy: PGE Skra Bełchatów zmaże plamę? Trudni rywale ZAKS-y i Asseco Resovii

Siatkarze mają pracowity okres przedświąteczny. We wtorek PGE Skra Bełchatów powalczy o pierwszą wygraną w Lidze Mistrzów. Dzień później ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w Belgii zmierzy się z Noliko Maaseik, a 2. kolejkę zakończy w czwartek Asseco Resovia Rzeszów.

Skra, która musiała przedzierać się do tych rozgrywek przez eliminacje, zaliczyła falstart. Ekipa Philippe Blaina przegrała pierwsze spotkanie z debiutującym w LM rumuńskim zespołem SCM U Craiova. To była spora niespodzianka, ale po niej siatkarze z Bełchatowa mówili o wypadku przy pracy.

Reklama

Teraz czeka ich jednak znacznie trudniejsze zadanie. Do Polski przylatują mistrzowie Włoch Azimut Modena. Drużyna zbudowana wokół francuskiego przyjmującego Earvina Ngapetha ma na koncie już zwycięstwo nad ACH Volley Lublana (3:2). To nie jest jednak ten sam zespół, co chociażby jeszcze rok temu. Z Modeny, ze względu na problemy finansowe, odeszło wielu zawodników, w tym m.in. Brazylijczycy Bruno Rezende i Lucas Saatkamp. Mimo wszystko Skrę czeka trudna przeprawa.

Łatwiej w środę powinna mieć ZAKSA. Mistrzowie Polski są w znakomitej formie, mimo że w weekend przegrali z Resovią 2:3 w PlusLidze. To była jednak dopiero druga porażka w sezonie, a pierwszą ponieśli... 9 października ze Skrą. Od zwycięstwa zaczęli także rozgrywki Ligi Mistrzów. W pierwszej kolejce pokonali u siebie BBSK Stambuł 3:0.

Tym razem czeka ich starcie z teoretycznie silniejszym rywalem - Noliko Maaseik. Belgowie mają na koncie porażkę z Dynamo Moskwa (1:3), dlatego tym bardziej skoncentrowani podejdą do środowej rywalizacji.

Trener ZAKS-y Ferdinando De Giorgi może lecieć do Belgii już jako szkoleniowiec reprezentacji Polski. Włoch znalazł się w finałowej trójce konkursu razem ze swoim rodakiem Mauro Berruto i Bułgarem Radostinem Stojczewem. We wtorek zbiera się zarząd PZPS, która ma podjąć ostateczną decyzję. Portal World of Volley napisał już parę dni temu, że sprawa jest przesądzona, a selekcjonerem mistrzów świata zostanie De Giorgi.

Na zakończenie 2. kolejki LM Resovia u siebie podejmie Berlin Recycling Volleys. Niemiecka drużyna na inaugurację pokonała nieoczekiwanie faworyta grupy B Cucine Lube Civitanova (3:1). W Berlinie gra w tym roku dobrze znany rzeszowskiej publiczności przyjmujący Nikola Kovacević.

W zespole ze stolicy Niemiec nie ma wielkich gwiazd, ale siatkarze tworzą kolektyw. Ważnym ogniwem jest przyjmujący Robert Kromm i Kanadyjczyk Steven Marshall oraz serbski środkowy Aleksandar Okolić.

Resovia w pierwszym meczu LM mocno się męczyła. Ostatecznie pokonała mistrza Czech Duklę Liberec, ale dopiero po tie-breaku.

Rywalizacja w fazie grupowej potrwa do 1 marca przyszłego roku. Awans do 1. rundy play off uzyskają po dwa najlepsze zespoły z każdej grupy oraz dwie ekipy z trzecich miejsc z najlepszym bilansem. Jeśli z tego grona zostanie wyłoniony organizator turnieju finałowego, prawo gry uzyska kolejna drużyna z trzeciego miejsca.

Liga Mistrzów przeszła dość gruntowną reformę. Władze Europejskiej Federacji Siatkówki, trochę wzorem piłki nożnej, wprowadziły rundy eliminacyjne. Dzięki temu do tych prestiżowych rozgrywek mogły przystąpić zespoły, które wcześniej, ze względu na niski ranking klubowy krajowej federacji, takiej możliwości nie miały.

Final Four LM zaplanowano na 29-30 kwietnia.

W fazie grupowej Ligi Mistrzyń występują m.in. Chemik Police i Tauron MKS Dąbrowa Górnicza.

Program spotkań z udziałem polskich zespołów:

wtorek

LM mężczyzn: PGE Skra Bełchatów - Azimut Modena (17.30)

środa

LM mężczyzn: Noliko Maaseik - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (20.30)

czwartek

LM mężczyzn: Asseco Resovia Rzeszów - Berlin Recycling Volleys (18.00)


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje