ME w siatkówce plażowej: Trzy męskie pary z Polski w fazie pucharowej

Piotr Kantor i Bartosz Łosiak zajęli pierwsze miejsce w swojej grupie mistrzostw Europy i awansowali do 1/8 finału. Grzegorz Fijałek i Michał Bryl oraz Mariusz Prudel i Jakub Szałankiewicz zagrają w barażu o "16", w którym odpadły Jagoda Gruszczyńska i Aleksandra Gromadowska.

Gruszczyńska (UKS SMS Łódź) i Gromadowska (MKS MOS Wrocław) w pojedynku o "16" w Utrechcie przegrały z Ukrainkami Walentyną Dawidową i Jewgienią Szczypkową 0:2 (16:21, 25:27).

Reklama

Zarówno Kantor (MKS Dąbrowa Górnicza) i Łosiak (Jastrzębie Borynia), jak i Fijałek (UKS SMS Łódź) z Brylem (RCS Czarni Radom) mieli na koncie wcześniej po dwa zwycięstwa i w czwartek walczyli o pierwsze miejsce, które gwarantowało miejsce w 1/8 finału.

Pierwszy z tych duetów - liderzy światowego rankingu - w gr. D w Apeldoornie pokonali tego dnia Włochów Enrico Rossiego i Marco Caminatiego 2:0 (21:19, 21:19). Drugi miał znacznie trudniejsze zadanie - ich rywalami na koniec zmagań w gr. G w Hadze byli Łotysze Aleksandr Samoilovs i Janis Smedins. Biało-czerwoni ulegli mistrzom Europy z 2015 roku i srebrnym medalistom poprzedniej edycji 0:2 (16:21, 18:21).

Porażkę w Rotterdamie ponieśli występujący w gr. C Prudel (TS Volley Rybnik) i Szałankiewicz (Stakolo Staszów), którzy wcześniej mieli na koncie zwycięstwo i porażkę. W czwartek musieli uznać wyższość Austriaków Clemensa Dopplera i Alexandra Horsta 1:2 (25:27, 21:15, 8:15).

Kacper Kujawiak (RCS Czarni Radom) i Maciej Rudol (MKS Zryw-Volley Iława) po dwóch wcześniejszych porażkach w gr. B byli pod ścianą. Musieli wygrać w Hadze z mistrzami świata z 2013 roku i brązowymi medalistami igrzysk z Rio de Janeiro Holendrami Robertem Meeuwsenem i Alexandrem Brouwerem, by dostać się do fazy pucharowej. Młodzi Polacy, którzy do ME dostali się w ostatniej chwili, dzięki wycofaniu się Niemców Markusa Boeckermanna i Larsa Flueggena, nie zdołali sprawić sensacji - przegrali 0:2 (14:21, 28:30) i zakończyli udział w imprezie.

W piątkowym barażu Prudel i Szałankiewicz zmierzą się w Hadze z Francuzami Maxime Thiercym i Arnaudem Gauthier-Ratem. Fijałka i Bryla czeka zaś w Utrechcie pojedynek z Turkami Muratem Giginoglu i Volkanem Goegtepe, którzy dostali od organizatorów tzw. dziką kartę. Będą mieli okazję "pomścić" Kujawiaka i Rudola, którzy przegrali z tymi rywalami wcześniej w fazie grupowej.

Przeciwników Kantora i Łosiaka w sobotnim meczu 1/8 finału w Apeldoornie wyłoni zaś pojedynek reprezentantów gospodarzy Christiaana Varenhorsta i Jaspera Boutera z Niemcami Philippem Bergmannem i Yannickiem Harmsem.

Przedwcześnie ME zakończyły się dla Kingi Kołosińskiej (AZS UMCS TPS Lublin) i Katarzyny Kociołek (UKS SMS Łódź), które we wtorek skreczowały w pierwszym meczu grupowym ze względu na kłopoty z kolanem pierwszej z zawodniczek, a potem wycofały się z imprezy.

Mistrzostwa Starego Kontynentu zakończą się 22 lipca. Tytułu wywalczonego rok temu w łotewskiej Jurmale bronią Niemki Nadja Glenzke i Julia Grossner oraz Włosi Daniele Lupo i Paolo Nicolai.

Polskie pary mają w dorobku trzy brązowe medale zawodów tej rangi. Na najniższym stopniu podium trzy lata temu Kołosińska stała w parze z Moniką Brzostek. Dwukrotnie (2013, 2016) po podobny sukces sięgnęli Prudel i Fijałek, którzy w przeszłości przez wiele lat stanowili najlepszy polski duet.

Dowiedz się więcej na temat: ME w siatkówce plażowej | siatkówka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje