MŚ siatkarek: Holandia, Chiny, Włochy i Serbia w półfinałach

Siatkarki Holandii, Chin, Włoch i Serbii zapewniły sobie awans do półfinałów mistrzostw świata rozgrywanych w Japonii. Broniące tytułu Amerykanki doznały drugiej porażki w trzeciej rundzie turnieju i powalczą z ekipą gospodarzy o piątą lokatę.

Amerykanki, które w niedzielę uległy Chinkom 2:3, w poniedziałek w pojedynku z Holenderkami miały ostatnią szansę, by zakwalifikować się do strefy medalowej. Samo spotkanie miało kilka ciekawych zwrotów. Reprezentacja "Oranje" w pierwszym secie wygrywała już 18:11, ale zespół USA rozpoczął pościg i obronił w końcówce dwa setbole, wykorzystując seryjne błędy rywalek głównie w ataku. Ostatecznie partię Amerykanki wygrały 32:30, a uskrzydlone tym zwycięstwem, w drugiej pozwoliły Holenderkom na zdobycie zaledwie 15 punktów.

Reklama

Siatkarki Holandii w kolejnej odsłonie, głównie za sprawą Lonneke Sloetjes, która w całym meczu zanotowała na swoim koncie 38 punktów, wróciły do gry. Amerykanki nie potrafiły znaleźć recepty na zatrzymanie 27-letniej atakującej, straciły też pewność w ataku i przegrały ostatecznie 2:3.

Trener "Pomarańczowych" Jamie Morrison nie krył dumy z postawy swojej drużyny, a liderkę ocenił jako "jedną z trzech najlepszych zawodniczek w świecie".

- Cały czas staramy się znaleźć sposoby wygrywania w trudnych sytuacjach. Dzisiaj dobrą robotę wykonały też zawodniczki z ławki, trzy zmiany, które dokonałem, zrobiły dużą różnicę. Piszemy swoją historię, ale jeszcze jej nie zakończyliśmy - podsumował spotkanie szkoleniowiec Holenderek.

Swoją historię piszą też Włoszki, które wygrały 10. mecz w turnieju. Japonki wysoko postawiły im poprzeczkę, ale po porażce z Serbią (0:3) był to dla nich mecz ostatniej szansy. I długo mogły mieć nadzieję, że będą w stanie powtórzyć sukces sprzed ośmiu lat, kiedy to także występując w roli gospodarza zdobyły brązowy medal. Marzenia Japonek rozwiała Paola Egonu, która w tie-breaku praktycznie się nie myliła, a w całym spotkaniu zdobyła 36 "oczek".

We wtorek Włoszki zmierzą się z Serbkami, a Chinki z Holenderkami. Te mecze zadecydują tylko o rozstawieniu w półfinałach.

Decydująca faza turnieju - półfinały, mecze o trzecie i piąte miejsca oraz finał - rozegrana zostanie w piątek i sobotę w Jokohamie.

Wyniki:

grupa G

Włochy - Japonia 3:2 (25:20, 22:25, 25:21, 19:25, 15:13)

tabela

             M pkt sety

1. Serbia    1  3 3:0

2. Włochy    1  2 3:2

3. Japonia   2  1 2:6

grupa H

Holandia - USA 3:2 (30:32, 15:25, 25:22, 25:15, 15:9)

tabela

             M pkt sety 

1. Holandia  1  2 3:2

2. Chiny     1  2 3:2

3. USA       2  2 4:6

Marcin Pawlicki

Dowiedz się więcej na temat: MŚ siatkarek 2018

Reklama

Reklama

Reklama