Siatkarska Liga Mistrzów - Łasko: Zadecyduje jedna-dwie piłki

​Siatkarze Jastrzębskiego Węgla w środę podejmą Asseco Resovię Rzeszów w pierwszym meczu drugiej rundy play off Ligi Mistrzów. "Na tym etapie łatwych rywali nie ma. O wygranej mogą decydować jedna, dwie piłki" - powiedział kapitan gospodarzy Michał Łasko.

Stawką rywalizacji jest awans do marcowego Final Four. W krajowej ekstraklasie jastrzębianie wygrali z Resovią u siebie 3:1, a na wyjeździe ulegli 2:3. Powtórka tych wyników dałaby awans śląskiej drużynie.

Reklama

"Musimy zagrać bardzo skoncentrowani od początku do końca. Nie miałbym nic przeciwko, aby w środę skończyło się tak, jak w PlusLidze" - dodał atakujący Jastrzębskiego Węgla, który wrócił do gry po ponad miesięcznej przerwie spowodowanej urazem łydki.

"Ze zdrowiem jest już wszystko OK, jestem gotowy do meczu" - zaznaczył.

Przyznał, że kolejność spotkań daje rywalom pewną przewagę.

"W przypadku ewentualnego złotego seta, który jest swego rodzaju loterią, lepiej go grać przed własną publicznością" - wyjaśnił.

Jastrzębianie w 2011 awansowali do Final Four właśnie po złotym secie, wygranym na wyjeździe z belgijskim Noliko Maaseik.

Początek środowego meczu w Jastrzębiu Zdroju o godz. 17.45. Rewanż 11 lutego w Rzeszowie. Turniej Final Four zostanie rozegrany 22-23 marca w Ankarze.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje