Siatkarska LM. Po trzy polskie kluby w sezonie 2018/19

Europejska Konfederacja Piłki Siatkowej (CEV) zdecydowała, że po trzy polskie kluby wystąpią w Lidze Mistrzyń i Lidze Mistrzów w sezonie 2018/19 - poinformował w sobotę PZPS. Wśród zmian dotyczących formuły rozgrywek zwraca też uwagę rezygnacja z turnieju Final Four.

Pierwotnie w przyszłym sezonie - zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn - w fazie grupowej miał mieć zagwarantowane tylko mistrz Polski. Srebrni medaliści krajowych rozgrywek mieli z kolei wystąpić w kwalifikacjach. CEV zdecydował jednak wprowadzić nowy Europejski Klubowy Ranking, w którym miejsce danego kraju i liczbę przysługujących mu miejsc w LM ustala się na podstawie wyników klubów z tego państwa zanotowanych w LM w ciągu ostatnich trzech sezonów.

Reklama

Dotychczas brane były pod uwagę rezultaty we wszystkich rozgrywkach europejskich, także tych niższej rangi, z udziału w których zespoły znad Wisły czasami rezygnowały. Wedle nowych zasad dwie kobiece i trzy męskie polskie drużyny są pewne udziału w fazie grupowej najbardziej prestiżowych klubowych zmagań Starego Kontynentu, a jeden żeński wystąpi w kwalifikacjach.

Od sezonu 2018/19 ujednolicony będzie format kobiecych i męskich zmagań w Lidze Mistrzów. W fazie grupowej wystąpi po 20 zespołów, z czego po dwa wyłonione z eliminacji, a reszta wybrana przez CEV na podstawie kilku kryteriów. Głównym będzie miejsce we wspomnianym rankingu, ale władze europejskiej siatkówki pozostawiły sobie prawo wyboru maksymalnie dwóch innych drużyn na podstawie rankingu średniej frekwencji kibiców na meczach fazy grupowej LM (nie muszą z tego skorzystać).

Uczestnicy zostaną podzieleni na pięć grup, w których - tak jak dotychczas - każdy zagra ze wszystkimi rywalami spotkanie u siebie i rewanż. Następnie zamiast dotychczasowych rund play off zostaną rozegrane ćwierćfinały i półfinały w formie dwumeczów.

Nie będzie więc już turnieju finałowego z udziałem najlepszej czwórki, a zastąpi go tzw. Grand Finale, czyli jeden rozstrzygający mecz z udziałem dwóch czołowych ekip.

Nowością jest też fakt, że to spotkanie finałowe odbędzie się w neutralnej lokalizacji, która będzie obowiązywać przez trzy kolejne lata. Gospodarzem Final Four był jeden z uczestników wybierany po fazie grupowej, który nie musiał rywalizować w rundzie pucharowej. CEV chciałby, by dany kraj zorganizował w jeden weekend zarówno finał kobiecych zmagań, jak i męskich.

Europejska federacja zdecydowała również o zrównaniu nagród finansowych w rywalizacji żeńskiej i męskiej.

Postanowiono także, że nie będzie już przerw technicznych zarówno w klubowych, jak i narodowych rozgrywkach Starego Kontynentu.

Polska Agencja Prasowa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama