Świderski po operacji, lekarze zadowoleni

W sobotę przed południem zakończyła się w Łodzi operacja zerwanego mięśnia czworogłowego uda Sebastiana Świderskiego. Zabieg trwał 3,5 godziny, był ciężki, ale się udał; lekarze są zadowoleni - poinformował prezes ZAKSY Kędzierzyn-Koźle Kazimierz Pietrzyk.

Dodał, że dla potrzeb zabiegu z Londynu przyjechały specjalne taśmy i nici do mocowania zerwanych przyczepów mięśnia czworogłowego uda. Podczas operacji lekarze usunęli też zwapnienia, jakie pojawiły się u Świderskiego.

Reklama

Przyjmujący Zaksy doznał urazu podczas środowego meczu z Asseco w Rzeszowie. Według najbardziej optymistycznych scenariuszy czeka go teraz sześciotygodniowy okres unieruchomienia nogi w gipsie, a potem kilkumiesięczna rehabilitacja. W związku z dużym prawdopodobieństwem, że Świderski nie zagra już w tym sezonie, Zaksa szuka zawodnika na tę pozycję.

"Do klubu wpłynęło pięć ofert od siatkarskich menedżerów. Są wśród nich nawet dobre - ale raczej z przeszłości - nazwiska. Z tych ofert naprawdę zainteresowani jesteśmy jednym zawodnikiem - Brazylijczykiem, ale starają się o niego także Turcy" - powiedział Pietrzyk.

Według nieoficjalnych informacji chodzi o Idnera Faustino-Lima Martinsa, który ostatnie sezony spędził w niemieckim VFB Friedrichshafen.

Oprócz przyjmującego Zaksa szuka też zmiennika dla Pawła Zagumnego. To dlatego, że kontuzji doznał drugi rozgrywający b. wielokrotnego mistrza Polski - Grzegorz Pilarz.

"Ta sprawa powinna się wyjaśnić w poniedziałek; prawdopodobnie będzie to Słoweniec, były reprezentant tego kraju" - zapowiedział Pietrzyk.

Dowiedz się więcej na temat: ZAKSA Kędzierzyn Koźle | uda | PlusLiga | Sebastian Świderski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje