Zuzanna Efimienko: Jak najszybciej nauczyć się grać ze sobą

Polskie siatkarski po zaciętej walce przegrały spotkanie z Serbią w Siatkarskiej Lidze Narodów (1:3). Wicemistrzynie olimpijskie w czterech setach pokonały Biało-Czerwone, choć trzeba przyznać, że kosztowało je to wiele sił. - Myślę, że był to bardzo wyrównany mecz. Wierzę, że wyciągniemy z niego wnioski na przyszłość - oceniła Zuzanna Efimienko-Młotkowska, środkowa polskiej kadry.


Za wami świetny mecz. Do pełni szczęścia brakło jednak zwycięstwa. Czego zabrakło wam w tym wymagającym spotkaniu?
- Wydaję mi się, że w niektórych momentach tego meczu, a głównie w końcówkach zabrakło nam chłodnej głowy i doświadczenia w grze z przeciwnikiem z naprawdę wysokiej półki. Myślę, że był to naprawdę wyrównany mecz, a szczególnie trzy pierwsze sety. O końcowym wyniku zdecydowały jakieś pojedyncze akcje.

Jesteście młodym stażem zespołem. Starcia tego typu są dla was na pewno cenną lekcja, prawda?
- Z całą pewnością! Uważam, że ten mecz jest wielką nauczką dla naszej drużyny. Wierzę, że wyciągniemy z niego wnioski i nauczymy się reagowania w nerwowych sytuacjach na boisku. Chciałabym żebyśmy następnym razem potrafiły wystudzić głowy i nie dały sobie już odebrać szansy. Bo w starciu z Serbią miałyśmy ogromne szanse na wygraną.

W czwartek zmierzycie się z Tajlandią. To będzie mecz na złapanie chwili oddechu czy nie pozwolicie sobie na takie traktowanie rywalek?
- Nie, nie możemy pozwolić sobie na dekoncentrację, bo z przeciwnikiem tego typu, z którego stylem gry nie mamy zupełnie kontaktu, musimy być skupione nie na 100, ale na 200-procent. Będziemy musiały szybko przestawić się z tej europejskiej siatkówki i aktywnie reagować na zagrania Tajek. Walczymy o coraz lepszy wynik w tym turnieju, a także o to, by jak najszybciej nauczyć się grać ze sobą i być zgranym teamem. Mam nadzieję, że to zaowocuje w kolejnych tygodniach.

Za: PZPS

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski | Zuzanna Efimienko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama