Liga Światowa: Polska - Argentyna 3:2

Polscy siatkarze wygrali w Bydgoszczy z Argentyną 3:2 (26:24, 19:25, 19:25, 25:17, 15:8) w meczu grupy A Ligi Światowej. Było to pierwsze zwycięstwo "Biało-czerwonych" w obecnej edycji tych prestiżowych rozgrywek. Dzięki wygranej nasi siatkarze zachowali szansę na awans do turnieju finałowego, ale stracony punkt może okazać się kosztowny w końcowym rozrachunku.

Polacy kiepsko rozpoczęli obecną edycję Ligi Światowej. Po czterech porażkach z rzędu zamykali tabelę grupy A i ich sytuacja stała się trudna. W Bydgoszczy z Argentyną musieli wygrać, by jeszcze mieć nadzieję na awans do turnieju finałowego. Podopieczni Javiera Webera tym się nie muszą przejmować, bo jako gospodarz mają zapewniony udział w Final Six, który odbędzie się w Mar del Placie.

"Każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że jeśli znów powinie się nam noga, to stracimy szansę na wyjazd do Argentyny" - mówił kapitan "Biało-czerwonych" Marcin Możdżonek. Presja związana ze stawką spotkania sprawiła, że gra podopiecznych Andrei Anastasiego była bardzo nerwowa.

Reklama

W pierwszym secie nasz zespół dosyć szybko zyskał przewagę. Dobrze w ataku spisywali się Michał Winiarski, Bartosz Kurek i Zbigniew Bartman. W szeregach rywali największe problemy sprawiali naszym siatkarzom Bruno Romanutti i Pablo Bengolea. Na pierwszej przerwie technicznej Polacy prowadzili 8:5, a na drugiej 16:14.

Później "Biało-czerwoni" odskoczyli na cztery punkty (22:18) i wydawało się, że kontrolują przebieg wydarzeń na parkiecie i bez problemów wygrają pierwszego seta. Polacy mieli nawet piłkę setową (24:22), ale na własne życzenie zgotowali sobie nerwową końcówkę. Rywale doprowadzili do remisu 24:24. Wtedy sprawy w swoje ręce wziął Kurek, który najpierw mocno zaatakował po skosie, a w następnej akcji popisał się pojedynczym blokiem. Pierwszego seta "Biało-czerwoni" wygrali 26:24.

Na początku drugiego nic nie zapowiadało, że może się on dla nas źle skończyć. Na pierwszą przerwę techniczną Polacy schodzili z jednopunktowym prowadzeniem (8:7). Później nasi siatkarze stanęli, co skrzętnie wykorzystali rywale, którzy zdobyli kilka punktów z rzędu (14:9). W zespole Argentyny błyszczał zwłaszcza Romanutti. Wypracowana przewaga wystarczyła zawodnikom Javiera Webera do wygrania drugiego seta (25:19).

O trzecim secie nasi siatkarze powinni jak najszybciej zapomnieć. Fatalny był zwłaszcza początek w wykonaniu Polaków. Nic naszym nie wychodziło, popełniali mnóstwo prostych błędów. Argentyńczycy szybko objęli prowadzenie 7:1. Trener Anastasi ściągnął z boiska Bartmana i w jego miejsce pojawił się Jakub Jarosz, który jako jeden z nielicznych trzymał odpowiedni poziom. W pojedynkę nie był jednak w stanie odmienić losów trzeciego seta. Zwłaszcza że Romanutti i Bengolea nadal imponowali skutecznością. Goście wygrali trzecią partię 25:19 i objęli prowadzenie 2:1. Nasz zespół znalazł się pod ścianą.

Początek czwartego seta był wyrównany. Walka toczyła się punkt za punkt do momentu aż w polu zagrywki stanął Kurek. Polski przyjmujący znakomitą zagrywką siał spustoszenie w szeregach rywali i głównie dzięki niemu Polacy odskoczyli na 16:9. To był moment przełomowy tego seta wygranego przez "Biało-czerwonych" 25:17.

W tie breaku trwał Kurek-show. Ten siatkarz znakomicie zagrywał i fantastycznie atakował (w całym meczu zdobył 27 punktów). Do jego poziomu dostroił się Jarosz i reszta drużyny. Piątą partię Polacy wygrali pewnie 15:8 i cały mecz 3:2.

Polska - Argentyna 3:2 (26:24, 19:25, 19:25, 25:17, 15:8)

Polska: Nowakowski, Winiarski, Kurek, Bartman, Żygadło, Możdżonek, Ignaczak (libero) oraz Kubiak, Ruciak, Drzyzga, Jarosz, Wrona

Argentyna: Ramos, Uriarte, Sole, Pereyra, Romanutti, Bengolea, Gonzalez (libero) oraz Castellani, Bruno, Crer, De Cecco

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Polska - Argentyna

Wyniki:

grupa A

Sao Paulo, Brazylia - Francja 3:2 (25:20, 25:19, 22:25, 21:25, 25:12)

Bydgoszcz, Polska - Argentyna 3:2 (26:24, 19:25, 19:25, 25:17, 15:8)

Tabela:

                     M   Z  P   sety    pkt

 1. Brazylia         5   5  0   15:5    13

 2. Bułgaria         4   4  0   12:3    11

 3. USA              4   3  1   10:6     8

 4. Francja          7   2  5   12:19    7

 5. Polska           5   1  4   10:14    5

 6. Argentyna        7   1  6    7:19    4

grupa B

Modena, Włochy - Iran 1:3 (23:25, 22:25, 25:22, 30:32)

Tabela:

                     M   Z  P   sety    pkt

 1. Włochy           7   5  2   18:9    15

 2. Rosja            6   5  1   16:8    13

 3. Serbia           5   3  2   11:10    9

 4. Niemcy           4   2  2    8:7     7

 5. Iran             5   2  3    9:12    6

 6. Kuba             6   0  6    3:18    0

grupa C

Tampere, Finlandia - Kanada 1:3 (13:25, 25:22, 21:25, 20:25)

Tabela:

                     M   Z  P   sety    pkt

 1. Kanada           7   5  2   17:8    15

 2. Holandia         6   4  2   15:8    13

 3. Finlandia        7   3  4   14:14    9

 4. Portugalia       6   3  3    9:14    7

 5. Korea Płd.       6   2  4    8:14    7

 6. Japonia          6   2  4    9:14    6


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama