Michał Kubiak: Nie ma co wyciągać żadnych wniosków

- Jesteśmy na etapie budowania formy, dlatego nie ma co wyciągać żadnych wniosków. Cieszymy się z wygranej, ale każdy miał zagrać i zagrał - powiedział kapitan reprezentacji Polski siatkarzy Michał Kubiak po towarzyskim meczu z Kamerunem, który został rozegrany w Ostrowcu Świętokrzyskim. "Biało-Czerwoni" wygrali 4:0 (31:29, 25:17, 25:16, 25:20).

"Nie jest moją rolą ocenianie gry kolegów na poszczególnych pozycjach. Skoro wygraliśmy 4:0, to rozegranie było wystarczające do tego, żebyśmy kończyli ataki. Cieszymy się, że nadal jesteśmy ciepło przyjmowani wszędzie, gdzie jeździmy. Jest dużo kibiców, hale są pełne, za to serdecznie dziękujemy i mam nadzieję, że będzie tak dalej" - dodał Kubiak.

Reklama

"Zawsze z takimi zespołami, z którymi nie spotykamy się na co dzień, jest troszeczkę inna gra, trzeba inaczej podejść do spotkania. Całe szczęście wyprowadziliśmy wynik w pierwszym secie, w czwartym też "jechaliśmy" dosyć równo, ale wygraliśmy 4:0 i z tego trzeba się cieszyć. Troszeczkę jesteśmy podmęczeni, ale to ostatni czas, żeby nas przycisnąć i to jest dobre, że potrafimy sobie radzić z przeciwnikami podobnej klasy do tych, z którymi też będziemy rywalizować w grupie na mistrzostwach świata. Portoryko nie jest jakąś potęgą, ale też trzeba się ich obawiać, poziom tego zespołu będzie podobny, dlatego dobrze, że takie sparingi są" - skomentował przyjmujący reprezentacji Polski Bartosz Kwolek.

"Ciężko się gra z przeciwnikami, których się praktycznie nie zna. Myślę, że ważny i decydujący był pierwszy set, gdzie wyrwaliśmy końcówkę i chłopaki na boisku wydarli tego seta z trudnej sytuacji, a później gra wyglądała lepiej i łatwiej. Ja przez mały uraz nie miałem okazji zagościć na boisku, ale widać, że chłopakom grało się super, atmosfera w hali w Ostrowcu była bardzo fajna. Myślę, że chcielibyśmy grać w takich miejscach sparingi, spotykać się z ludźmi, którzy są żądni siatkówki na wysokim poziomie" - stwierdził libero "Biało-Czerwonych" Paweł Zatorski.

Mecze z zespołem z Afryki był pierwszym testem Polaków przed wrześniowymi mistrzostwami świata. W dniach 24-26 sierpnia podopieczni trenera Vitala Heynena wezmą udział w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera w Krakowie, a 4 i 5 września zaplanowano spotkania z Belgią w Szczecinie.

Współorganizowane przez Włochy i Bułgarię mistrzostwa świata potrwają od 9 do 30 września. Polacy zagrają w grupie D, w której zmierzą się z Kubą, Portoryko, Finlandią, Iranem i Bułgarią. Do Warny lecą 10 września. Pierwsze spotkanie rozegrają dwa dni później.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje