Polska - Argentyna 3:1 na PŚ siatkarzy. Antiga: Walczyliśmy i to się opłaciło

- Wiedzieliśmy, że Argentyna to bardzo niebezpieczny przeciwnik. Bardzo dobrze zagrali przeciwko Iranowi, dlatego musieliśmy zaprezentować się z najlepszej strony - powiedział Stephane Antiga, selekcjoner reprezentacji Polski po zwycięstwie 3:1 w trzeciej serii Pucharu Świata siatkarzy rozgrywanego w Japonii.

- Nigdy nie przypuszczaliśmy, że będzie to łatwe zwycięstwo. Walczyliśmy i to się opłaciło. Bardzo dobrze, że teraz jest dzień odpoczynku, bo mamy za sobą trzy trudne pojedynki. Przyda się chwila oddechu. Na pewno znacznym utrudnieniem był fakt, że miałem do dyspozycji tylko jednego rozgrywającego (Grzegorz Łomacz doznał kontuzji w meczu z Rosją - przyp. red.). Miałem mniejsze pole manewru i nie mogłem skorzystać z kilku rozwiązań, ale mam nadzieję, że Grzesiek szybko wydobrzeje - dodał szkoleniowiec "Biało-czerwonych".

Reklama

- Chciałem pogratulować Polsce bardzo dobrego meczu. Jestem zadowolony z postawy mojej drużyny, bo zagraliśmy naprawdę dobre spotkanie. To był dobry krok ku kolejnym spotkaniom. Potrzebowaliśmy może jeszcze dwóch piłek, by doprowadzić do piątego seta. Musimy jednak jeszcze pracować nad poprawą naszej gry. Robiliśmy za dużo łatwych błędów, jakich powinno się unikać. Musimy poprawić atak i przyjęcie, bo z tym mieliśmy najwięcej problemów - stwierdził Julio Velasco, selekcjoner reprezentacji Argentyny.

- Poza pierwszym setem zagraliśmy dobre spotkanie przeciwko jednemu z najsilniejszych zespołów na świecie - dodał Luciano de Cecco, kapitan "Albicelestes".

W piątek jest dzień przerwy. A w sobotę o godz. 5.10 czasu polskiego "Biało-czerwoni" zmierzą się z Iranem.

W Pucharze Świata bierze udział 12 zespołów. Dwa najlepsze uzyskają awans do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.

Zobacz, jak Orły pokonały Argentynę:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje