Adam Małysz: Myślę, że o wszystkim rozstrzygnie dopiero ostatni konkurs

Konkursy na mamuciej skoczni w Planicy, począwszy od piątkowego indywidualnego, będą ostatnim przystankiem w tegorocznej edycji Pucharu Świata i rozstrzygną, czy Stefan Kraft, czy Kamil Stoch sięgną po Kryształową Kulę. - Rywale są mocni, nie śpią, ale wydaje mi się, że nasi tak samo - podkreślił Adam Małysz, dyrektor kadry, na antenie TVP Sport.

Próba sił na treningach mogłaby wskazywać, że Stefan Kraft utrzyma niewielką przewagę nad Kamilem Stochem, która wynosi 31 punktów, a do końca sezonu pozostały już tylko dwa konkursy indywidualne i jeden drużynowy w Planicy. Austriak dwukrotnie popisywał się lepszymi próbami od Stocha, a z udziału w kwalifikacjach obaj godni siebie rywale zrezygnowali.

Reklama

- Ja bym się na tym nie koncentrował. Na zawody Kamil weźmie nowy kombinezon, bo tutaj skakał w treningowym. Myślę, że wszystko rozstrzygnie się dopiero w ostatnim konkursie - stwierdził Małysz.

Dzisiejsze skoki na Letalnicy dowiodły, że najgroźniejsi rywale Polaków są zmotywowani i w konkursach na mamuciej skoczni w Słowenii zapewne będą w stanie szybować bardzo daleko. 

- Do końca trzeba być skoncentrowanym. Rywale są mocni, nie śpią, ale wydaje mi się, że nasi tak samo. Maciej Kot z Kamilem Stochem odpuścili kwalifikacje, bo skoki na mamucie mocno eksploatują. Trzeba się oszczędzać, żeby oddawać skoki na jak najwyższym poziomie - stwierdził dyrektor kadry.

Rzadko spotykaną sytuacją była dyskwalifikacja Norwega Johanna Andrego Forfanga, który oddał najdłuższy skok na 241,5 m i wygrał kwalifikacje, ale chwilę później został przyłapany na nieprzepisowym kombinezonie.

- Myślę, że wielu zawodników sądziło, że mogą sobie w miarę popuścić ze sprzętem, bo to ostatni przystanek ciężkiego sezonu. Pewnie popełnił błąd i został zdyskwalifikowany. Teraz widać, że do końca trzeba być skoncentrowanym - podkreślił Małysz.

Kwalifikacje wygrał inny Norweg - Robert Johansson (233 m), drugie miejsce zajął Piotr Żyła (226 m), a trzecie Niemiec Markus Eisenbichler (236 m).

AG

PŚ w skokach klas. generalna

1.Stefan Kraft(Austria)1665
2.KAMIL STOCH(Polska)1524
3.Daniel Andre Tande(Norwegia)1201
4.Andreas Wellinger(Niemcy)1161
5.MACIEJ KOT(Polska)985
6.Domen Prevc(Słowenia)963
7.Michael Hayboeck(Austria)814
8.Markus Eisenbichler(Niemcy)807
9.Peter Prevc(Słowenia)716
10.Manuel Fettner(Austria)703
11.PIOTR ŻYŁA(Polska)634

Puchar Narodów w skokach narciarskich

1.POLSKA5833
2.Austria5586
3.Niemcy5513
4.Norwegia4415
5.Słowenia3713
Zobacz pełną tabelę


Dowiedz się więcej na temat: Adam Małysz | Kamil Stoch | Stefan Kraft | maciej kot | Piotr Żyła

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje