Anders Bardal: Kamil Stoch może wygrać dwa ostatnie konkursy 66. TCS

Dwukrotny medalista igrzysk olimpijskich zakończył karierę skoczka narciarskiego ponad dwa lata temu. - Bardzo mi się podoba rozwój formy Kamila Stocha w tym sezonie. Jest teraz naprawdę mocny, ale jego przewaga w klasyfikacji generalnej TCS nad Freitagiem nie daje mu jeszcze zwycięstwa - mówi ekspert Eurosportu Anders Bardal.

Stoch wygrał dwa pierwsze konkursy 66. Turnieju Czterech Skoczni. Był najlepszy w niemieckiej części zmagań, a więc w Oberstdorfie oraz Garmisch-Partenkirchen. W pierwszym skoku w Innsbrucku także pokazał świetną dyspozycję. Zdecydowanie był najlepszy w odbywającym się przy mocnym deszczu trening.

Reklama

- Kamil wygląda na bardzo mocnego. W tym momencie trudno uwierzyć, że nie wygra całej imprezy. Pamiętajmy jednak, że dopiero połowa drogi. Drugi w klasyfikacji turnieju Richard Freitag nie jest przecież daleko za nim. Jeśli warunki będą równe i wszystko na skoczni będzie w porządku to myślę, że Kamil pokaże, że jest mocniejszy - mówi Anders Bardal.

- Różnica między nimi nie jest duża, bo niespełna 12 punktów. Tak naprawdę można ją zniwelować w jednym skoku. Jeśli Stoch będzie miał pecha z pogodą, to wszystko może się zdarzyć. Nic nie jest rozstrzygnięte.

- Jestem przekonany, że Kamil jest wystarczająco mocny, aby wygrać dwa ostatnie konkursy. Historia pokazała jednak, że to jest niezwykle trudna sprawa. Z drugiej strony Stoch wygrał w karierze praktycznie wszystko, a w poprzednim sezonie triumfował w TCS. Nie ma takiej presji ze strony kibiców, sam tylko może ją na siebie nakładać. Zna znakomicie swoją wartość. Nie można powiedzieć, że jego forma przyszła zbyt szybko. Mówię to w kontekście igrzysk. Można wiele planować, ale czasem dzieją się różne rzeczy. Trudno znaleźć idealną drogę - uważa Bardal. - Bardzo podoba mi się rozwój Kamila w tym sezonie. Jest coraz lepszy z każdym kolejnym startem. Ma stabilne wszystkie próby. Wiadomo, że teraz większa presja jest na Freitagu. Na dodatek Stocha pewność siebie po dwóch zwycięstwach na pewno wzrosła. Jest w stanie wytrzymać napięcie, a w tym momencie strefa mentalna będzie jeszcze ważniejsza, bo Freitag cały czas wygląda na mocnego zawodnika.

- Jestem zdziwiony postawą Stefana Krafta i całego austriackiego zespołu. Po raz pierwszy od dawna są za pozostałymi narodami, nie mówię tylko o formie, ale także o strefie technicznej. Zawodnicy nie mają pewności siebie i to widać na skoczni. Ja cieszę się z dobrego norweskiego zespołu, ale mam problem, aby wskazać w nim lidera. Nikt nie walczy tak naprawdę o zwycięstwo w TCS, jednak tak naprawdę trzech może być na podium. Johann Andre Forfang jest chyba tego najbliższy. Czekam na kolejne dobre skoki Dawida Kubackiego. Teraz może nadejść jego czas. Latem był przecież niepokonany. Ostatnio skacze naprawdę dobrze. Jest naprawdę dobry, ale potrzebuje jeszcze doświadczenia, aby na stałe być w czołówce – dodaje ekspert Eurosportu.

Transmisja z czwartkowego konkursu w Eurosporcie 1 o godzinie 14.

Z Innsbrucku – Krzysztof Srogosz, eurosport.interia.pl

Turniej Czterech Skoczni 2017/18 - klasyfikacja

1.Kamil StochPolska1108,8 pkt
2.Andreas WellingerNiemcy1039,2
3.Anders FannemelNorwegia1021,3
4.Junshiro KobayashiJaponia1021,1
5.Robert JohanssonNorwegia1009,4
6.Dawid KubackiPolska1003
7.Marcus EisenbichlerNiemcy993,8
8.Daniel Andre TandeNorwegia992,3
9.Johann Andre ForfangNorwegia977,4
10.Jernej DamjanSłowenia974,1
Zobacz pełną tabelę

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje