Budowa małych skoczni w Wiśle ruszy po świętach

- Budowa kompleksu trzech małych skoczni narciarskich w centrum Wisły ruszy pełną parą po świętach - poinformował burmistrz miasta Jan Poloczek po czwartkowym spotkaniu z wykonawcami. Jak dodał samorządowiec, planowany na jesień termin otwarcia jest realny.

"Ustaliliśmy, że wykonawcy przed 18 kwietnia przygotują plac budowy, by tuż po świętach rozpocząć prace pełną parą. Listopadowy termin oddania skoczni do użytku jest niezagrożony" - powiedział.

Reklama

Kompleks trzech skoczni HS10, HS20 i HS40 wybuduje konsorcjum dwóch krajowych firm w miejscu, na którym stały dotychczasowe obiekty, zdemontowane już jesienią ubiegłego roku. Inwestycja będzie kosztowała ok. 3 mln zł. Niespełna 1 mln zł trafi na ten cel z ministerstwa sportu, a 2 mln przekaże samorząd Śląska.

Nowe skocznie w centrum miasta można będzie wykorzystywać przez cały rok: otrzymają nawierzchnię igielitową. Trenowali na nich będą głównie najmłodsi zawodnicy miejscowej Wisły Ustronianki, którzy dotychczas musieli wyjeżdżać na zajęcia do Szczyrku lub Bystrej. Kompleks będzie posiadał certyfikat FIS umożliwiający przeprowadzanie zawodów międzynarodowych dla najmłodszych adeptów skoków narciarskich. Dotychczas dysponowały nim jedynie skocznie w Zakopanym.

Po wybudowaniu małych skoczni Wisła będzie dysponowała kompletną bazą szkoleniową. Obok nich w mieście istnieją obiekty HS42 i HS71 w Łabajowie oraz HS134 w Malince.

Kompleks w centrum Wisły został wybudowany w 1962 roku, a zmodernizowany w 1997. Karierę sportową rozpoczynał na nich Adam Małysz. Najdalej skoczył tu Paweł Słowiok, który w lutym 2004 roku uzyskał odległość 46,5 m. W ostatnich latach skocznie były nieczynne.


Dowiedz się więcej na temat: Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje