Janne Ahonen chce skakać do 2017 roku

Fiński skoczek narciarski, 37-letni Janne Ahonen w wywiadzie dla dziennika "Iltalehti" potwierdził, że na razie nie planuje zakończenia kariery sportowej. Zadeklarował, że będzie skakać minimum do mistrzostw świata w 2017 roku.

Urodzony 11 maja 1977 r. w Lahti zawodnik już dwa razy oficjalnie ogłaszał rozstanie ze sportem wyczynowym. Pierwszy raz uczynił to 26 marca 2008. Jako powód podał wówczas brak motywacji do dalszego treningu. W swoim postanowieniu wytrwał tylko rok, w marcu 2009 potwierdził, że wraca na skocznie, aby wystartować w igrzyskach w 2010 roku w Vancouver.

Reklama

Występ w Kanadzie w Vancouver nie był udany, Finowie nie zdobyli żadnego medalu. 5 marca 2011 roku Ahonen po raz drugi ogłosił, że kończy swoją przygodę ze sportem.

W styczniu 2013, na rok przed igrzyskami w Soczi, w wywiadzie dla jednej ze stacji telewizyjnych zapowiedział, że ponownie wraca na skocznie. Nie krył, że marzy mu się medal olimpijski, którego brakuje w jego kolekcji. Celu ponownie nie zrealizował, rywalizację na obiektach w Soczi zakończył na 29. pozycji (skocznia normalna) i 22. (duża).

Teraz oświadczył, że będzie walczył o awans do reprezentacji na mistrzostwa świata, które w 2017 roku odbędą się właśnie w Finlandii.

"Czuję, że wciąż mam w sobie dużo motywacji, aby nadal rywalizować na skoczniach. Dlatego nie kończę kariery, w nowym sezonie na pewno będę startował" - zapowiedział pięciokrotny triumfator Turnieju Czterech Skoczni.

"Chcę dotrwać do mistrzostw świata w Finlandii. Stać mnie na to, jestem nadal w dobrej formie" - dodał.

Na po raz kolejny zadane pytanie, czy myśli o starcie w kolejnych igrzyskach w Korei Południowej w 2018 roku - nie odpowiedział.

Dowiedz się więcej na temat: janne ahonen | skoki narciarskie | Puchar Świata

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje