Kamil Stoch: Cały czas mam coś do poprawy

​- Właśnie tego potrzebowałem - luźnego treningu. W Zakopanem oddałem sześć skoków, mam poczucie satysfakcji, wykonania dobrej pracy. Teraz czekam ze spokojem na konkurs - powiedział w rozmowie z Anną Kozińską z TVP nasz najlepszy skoczek Kamil Stoch. W najbliższy weekend skoczkowie będą startować w Pucharze Świata w Lillehammer.


- Taki jest urok sportu, że pogoda nie zawsze nam sprzyja. Nie ma się co zbytnio użalać, czy wracać do tego, co mogłoby być, a nie było - nie chce myśleć retrospektywnie Stoch.

Reklama

- Skupiam się na tym, co mnie czeka - dodaje.

- Mam nadzieję, że warunki umożliwią nam rywalizację. Jadę tam z celami zadaniowymi, które chcę wykonać - tłumaczył Kamil przed odlotem do Norwegii.

- Chcę spokojnie wdrażać się w rywalizację, wykonywać pracę wdrażaną przez trenerów - mówi.

- Cały czas jest coś do poprawy, udoskonalania. Cały czas zauważam niewykorzystane pokłady w sobie - powtarza Kamil Stoch.

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama