Kamil Stoch: Przyjemnie się latało

Szybkimi krokami zbliża się nowy sezon w skokach narciarskich. Lider "Biało-czerwonych" Kamil Stoch uwielbia latać na nartach i robi to znakomicie. W powietrzu chciałby jednak spędzać więcej czasu i z tym wiąże się jego ogromne zainteresowanie lotnictwem.

Niedawno, na zakończenie zgrupowania w Oberhofie nasi skoczkowie mieli okazję, aby polatać szybowcami w Jeleniej Górze. "Chciałbym zrobić kurs szybowniczy" - przyznaje nasz mistrz olimpijski. "Nie wiem jeszcze kiedy to nastąpi, natomiast raczej na pewno będzie to jeszcze zanim zakończę karierę skoczka" - obiecuje.

To nie pierwszy raz, gdy Kamil Stoch zasiadł za sterami szybowca. "To był już mój kolejny lot. Miałem już okazję latać dużo wcześniej w tym samym miejscu, w Jeleniej Górze, bodajże w 2008 roku" - wyjaśnił Stoch. "Byłem pasażerem, ale po części też sprawdziłem się jako pilot. Bardzo przyjemnie się latało. Jest to coś, co zawsze daje mi dużo frajdy i radości. Latanie szybowcem daje poczucie wolności i kontroli nad tym, co się dzieje. Nie ma silnika, wszystko trzeba robić samemu. Uwielbiam to robić" - zapewnił nasz skoczek narciarski.

Reklama


Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch | PŚ w skokach narciarskich

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje