Kamil Stoch wygrał Raw Air i zapewnił sobie Kryształową Kulę za triumf w PŚ

Kamil Stoch, po pięknych lotach na 223 i 237 m, zapewnił sobie Kryształową Kulę za triumf w Pucharze Świata! Polak wygrał też, zakończony dziś, turniej Raw Air, mimo szaleńczego pościgu Roberta Johanssona. Norweg po raz pierwszy w karierze wygrał konkurs PŚ, a Stoch był szósty. Za wygraną w turnieju Stoch otrzymał czek na 60 tys. euro i znów wysłuchał Mazurka Dąbrowskiego!

Całe podium w dzisiejszym konkursie zajęli Norwegowie. Za Johanssonem (232/246 m) miejsce zajęli Andreas Stjernen (239/235 m) i Daniel Andre Tande (231,5/243 m).

Reklama

Stoch kontynuuje wspaniałą serię sukcesów. W tym sezonie sięgnął już po złoto olimpijskie indywidualnie i brąz w drużynie. Na MŚ w lotach zdobył srebro i drużynowy brąz, wygrał też Turniej Czterech Skoczni i Willingen Five.

PŚ w skokach zakończy się za tydzień w Planicy, ale Stoch już dziś zapewnił sobie Kryształową Kulę, zajmując miejsce w konkursie przed wiceliderem PŚ Niemcem Richardem Freitagiem, który był ósmy. Poprzednio Stoch triumfował w 2014 roku, a rok wcześniej był trzeci. W 2017 roku nasz skoczek był drugi w Raw Air i Pucharze Świata.

W klasyfikacji Raw Air Stoch ostatecznie wyprzedził Johanssona o 37 punktów, choć jeszcze dwa dni temu miał nad nim blisko 100 pkt przewagi. Trzecie miejsce w turnieju zajął Stjernen. Na ósmym finiszował drugi z Polaków, Dawid Kubacki, który w konkursie zajął dziś 16. miejsce (207,5/225 m).

W finałowym konkursie Raw Air 12. był Piotr Żyła (219,5/221 m). 17. był Hula (210/218 m), 27. miejsce zajął Wolny (205,5/184 m). 31. był Maciej Kot (190 m).

Wyniki konkursu:

Pierwsza seria

Już pierwszy ze skoczków, Rosjanin Denis Korniłow, poszybował na 215,5 m z 12. belki startowej i na długo objął prowadzenie. Za to zaraz po nim Fin Antti Aalto doleciał zaledwie do 125,5 m. Już po dwóch skoczkach wzmógł się wiatr i konieczna była kilkuminutowa przerwa. Gdy zawody wznowiono, 201 m skoczył Słoweniec Nejc Deżman.

Japończyk Yukiya Sato doleciał do 200 m, Austriak Manuel Fettner wylądował o siedem metrów dalej. Drugi w klasyfikacji PŚ Niemiec Freitag doleciał do 219,5 m i został liderem, a po chwili jako pierwszy zapewnił sobie awans do serii finałowej.

Nie zawiódł najmłodszy z polskiej kadry Jakub Wolny. Pierwszy z Orłów pobił rekord życiowy lotem na 205,5 m i awansował do drugiej serii.

210 m skoczył Japończyk Junshiro Kobayashi. Chwiał się nieco w powietrzu Dawid Kubacki, ale doleciał do 207,5 m i otrzymał identyczną notę jak Wolny, zapewniając sobie awans.

Norweg Johann Andre Forfang pofrunął aż na 224 m, ale przegrał o 1,2 pkt z prowadzącym Freitagiem. Inny z Norwegów Halvor Egner Granerud doleciał do 212,5 m i zajął miejsce za rodakiem.

Maciej Kot doleciał do 190 m. Zaraz po nim Kamil Stoch, praktycznie bez wiatru, pofrunął na 223 m i objął prowadzenie. Wyprzedził Freitaga o 2,5 pkt.

Chwilę później zepchnął Stocha z pierwszego miejsca Słoweniec Tilen Bartol, który pofrunął na 225,5 m.

Nie zawiódł Piotr Żyła, który popisał się pięknym lotem na 219,5 m. Norweg Anders  Fannemel skoczył 215 m. Bez problemu do drugiej serii zakwalifikował się Stefan Hula po skoku na 210 m.

Kapitalnym lotem na 229 m popisał się Domen Prevc. Słoweniec wyprzedził rodaka, Bartola, a za nimi był Stoch. Jeszcze dalej, bo na 232 m, poleciał Niemiec Markus Eisenbichler i to on wskoczył na pierwsze miejsce.

Za Eisenbichlera wskoczył Kraft po locie na 221,5 m. Tylko 201 m skoczył Peter Prevc. Za to legendarny Japończyk Noriaki Kasai poleciał aż na 224,5 m, ale Stocha nie wyprzedził.

Robert Johansson z 11. belki poszybował na 232 m i objął zdecydowane prowadzenie. Do Stocha w Raw Air odrobił 16,4 pkt. Miejsce za prowadzącym Johanssonem zajął Daniel Andre Tande, który skoczył 231,5 m.

Serię zakończył pięknym lotem na 239 m Andreas Stjernen i wskoczył na pierwsze miejsce. Trzech Norwegów na prowadzeniu, a Stoch ósmy po pierwszej serii.

Wyniki I serii:

Seria finałowa

Przed drugą serią sędziowie podnieśli belkę startową do 14. Zaczął Yukiya Sato i popisał się pięknym lotem na 220 m. Szwajcar Simon Ammann doleciał do 211,5 m i nie wyprzedził Japończyka.

Znacznie poprawił się Słoweniec Peter Prevc, obejmując prowadzenie lotem na 232,5 m.

Po pierwszej serii 21. miejsce ex aequo zajmowali Wolny i Kubacki. W finale Wolny skoczył 184 m, a Kubacki doleciał aż do 225 m i wskoczył na drugie miejsce za Prevca. Niemiec Stephan Leyhe doleciał do 224 m i nieznacznie przegrał z Prevcem.

Za Kubackiego wskoczył Hula, który poszybował na 218 m.

Norweg Granerud popisał się lotem na 224 m i został nowym liderem, zmieniając na prowadzeniu Prevca.

Żyła poszybował jeszcze dalej niż w pierwszej serii i wylądował na 221 m, przegrywając o 0,9 pkt z Granerudem. Norwega wyprzedził chwilę później jego rodak Forfang, który doleciał do 230 m.

Japończyk Kasai skoczył 216 m. Wicelider PŚ Niemiec Freitag pofrunął efektownie na 226 m i wyszedł na prowadzenie.

Co na to Stoch? Polak w pięknym stylu wylądował na 237 m i zdecydowanie wyprzedził Freitaga, zapewniając sobie zdobycie Kryształowej Kuli!

Polaka przeskoczył młody Domen Prevc, który wylądował aż na 239,5 m i objął prowadzenie w konkursie. Austriak Kraft skoczył 230,5 m i także wyprzedził Stocha, o 0,9 pkt. 226,5 m skoczył Eisenbichler i przegrał ze Stochem.

Na górze zostało trzech Norwegów. Tande poleciał poza rozmiar skoczni - na 243 m. Johansson poleciał aż na 246 m! Niesamowity skok, ale to było za mało, żeby odebrać Stochowi triumf w Raw Air. Konkurs zamknął Stjernen lotem na 235 m. Zawody wygrał Johansson przed Stjernenem i Tande. Stoch szósty.

WS

Na następnej stronie zobacz komplet tabel: Raw Air, Pucharu Świata i Pucharu Narodów!

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Stoch | Raw Air | PŚ w skokach narciarskich

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje