Kruczek o skandalu organizacyjnym w Lillehammer

Zaplanowany na godzinę 10 trening skoczków przed zawodami Pucharu Świata w norweskim Lillehammer został odwołany. Trener "Biało-czerwonych" Łukasz Kruczek mówi o skandalu.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Reklama

- Mamy tutaj mały skandal organizacyjny, bo od rana nic nie funkcjonuje. Począwszy od braku transportu na skocznię, braku prądu na skoczni - powiedział Kruczek po odwołanym porannym treningu.

- Wszystkie ekipy przyjechały tutaj punktualnie. Okazuje się, że skocznia nieprzygotowana - podkreślił.

- Jest trzech ludzi na skoczni, jeden ratrak, kompletnie nic nie robią - opisywał sytuację na obiekcie w Lillehammer trener polskiej kadry.

- Dopiero 15 minut przed planowanym rozpoczęciem treningu zaczęli przygotowywać obiekt, co przy tym opadzie śniegu było skazane z góry na niepowodzenie - zauważył Kruczek.

Śnieg w Lillehammer nie powinien być zaskoczeniem, bo był przewidywany przez prognozy.

- Nawet wczoraj na odprawie było jasno powiedziane, że będzie duży opad śniegu, ale że ze wszystkim się wyrobią. Podeszli do tego tak trochę w sposób zlewający - powiedział szkoleniowiec.

Zaplanowane na godzinę 20.15 kwalifikacje poprzedzi jedna seria treningowa, przełożona z godziny 10.

Program zawodów:

piątek

19.00 - oficjalny trening

20.15 - kwalifikacje

sobota

15.30 - seria próbna

16.45 - pierwsza seria konkursowa

niedziela

13.30 - kwalifikacje

14.45 - pierwsza seria konkursowa

Dowiedz się więcej na temat: łukasz kruczek | skoki narciarskie | Lillehammer | Puchar Świata

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje