Letnia GP w Wiśle. Zwycięstwo Polaków w konkursie drużynowym!

Lepszej inauguracji letniej Grand Prix nasi skoczkowie nie mogli sobie wymarzyć. "Biało-czerwoni" potwierdzili wysoką formę z zimy, wygrywając konkurs drużynowy w Wiśle. Klasą dla siebie był Dawid Kubacki, który lądował najdalej w obu seriach.

Drugie miejsce zajęli Norwegowie, a trzecią lokatę wywalczyli Niemcy.

Reklama

Orły Stefana Horngachera wyprzedziły Norwegów o 12,2 punktu, choć przez długi czas to rywale byli na prowadzeniu. Trzecich na finiszu Niemców nasza drużyna zdeklasowała, wygrywając z nimi o 42,8 punktu.

Wyśmienitą formę zaprezentował Kubacki, który olśnił kilkutysięczną publiczność skokami na 130 i 133,5 m. Indywidualnie wygrałby dzisiejsze zawody o 9,5 punktu przed Maciejem Kotem, który lądował na 125,5 i 127 m.

128 i 124,5 m uzyskał Kamil Stoch, a 117 i 127 m - Piotr Żyła.

"Biało-czerwoni" byli faworytami dzisiejszego konkursu i nie zawiedli, a skakali w kolejności: Żyła, Stoch, Kubacki i Kot.

Przebieg rywalizacji:

I seria

Jako pierwszy w konkursie skok oddał reprezentant Kazachstanu Nikolaj Karpienko, który uzyskał odległość  101,5 m.

Anders Fannemel z reprezentacji Norwegii, która w serii próbnej, podobnie jak w konkursie, była tuż za Polakami, skoczył 127,5 m.

Jako pierwszy z Polaków na belce pojawił się Piotr Żyła. Nie był to jednak jego dzień, czego efektem był wynik 117 m.

Po pierwszej grupie zawodników reprezentacja Polski plasowała się na czwartej pozycji. Prowadzili Norwegowie.

Zawodnicy z drugiej grupy skakali z podniesionej belki - 15. Daleki skok oddał Norweg Robert Johannson - 128,5 m. Austriak Gregor Schlierenzauer też pokazał klasę - 128 m.

Kamil Stoch skoczył tak samo, jak jego poprzednik z Austrii i wylądował na 128. metrze, rozbudzając nadzieje kibiców po słabszej próbie Żyły.

Po drugiej grupie skoczków Polska wciąż była na czwartym miejscu. Prowadziła Norwegia, a za nią plasowały się reprezentacje Słowenii i Niemiec.

Słynny Peter Prevc skoczył na odległość 123,5 m, a Słowenia wyszła po jego skoku na prowadzenie. Bardzo słabo spisał się natomiast Andreas Wellinger. Niemiec wylądował na 116,5 m.

Kapitalny skok oddał za to Kubacki! Polak osiągnął odległość aż 130 metrów!

Polska po trzeciej grupie zawodników, dzięki dobremu skokowi Kubackiego, awansowała na drugą lokatę.

W ostatniej kolejce Maciej Kot oddał skok na 125,5 m. Po pierwszej serii Polacy zajmowali drugie miejsce. Prowadziła reprezentacja Norwegii.

II seria

W drugiej serii pierwszy, dobry skok oddał Fin Ville Larinto - 127 m. Zawodnicy rywalizację zaczęli z 16. belki.

Wiatr chwilowo uniemożliwiał kontynuowanie konkursu. Belka została obniżona do 14. Niemiec Andreas Wank po krótkiej przerwie poszybował na odległość 127 m, ale w powietrzu miał olbrzymie kłopoty i z trudem wylądował.

Żyła w drugim skoku spisał się dużo lepiej niż w pierwszej serii. Polak skoczył 127 m.

Austriak Daniel Huber oddał bardzo daleki skok na 130 m. Jego rodak Gregor Schlierenzauer uzyskał odległość 125,5 m.

Stoch skoczył słabiej niż w pierwszej serii - 124,5 m. Po drugiej grupie skoczków Polacy wciąż zajmowali drugie miejsce.

Niemiec Wellinger znacznie poprawił drugi skok i wylądował na 131. metrze.

Znakomity skok oddał po raz drugi Kubacki. Polak skoczył aż 133,5 m, a "Biało-czerwoni" wskoczyli na pierwsze miejsce!

Roman Koudelka z Czech wylądował na odległość 129,5 m.

Norweg Daniel-Andre Tande skoczył 125 m. Maciej Kot pewnie jednak wylądował na 127. metrze i Polacy mogli cieszyć się ze zwycięstwa!

Drugie miejsce zajęła reprezentacja Norwegii, która do "Biało-czerwonych" straciła 12,2 pkt. Podium zamknęli Niemcy.

Na sobotę zaplanowano konkurs indywidualny. Początek zmagań o godz. 17.30.

Waldemar Stelmach, Wisła. AK

Dowiedz się więcej na temat: skoki narciarskie | Letnia GP w skokach

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje