MŚ: Brązowy medal polskich skoczków!

Po skorygowaniu wyników przez jury polscy skoczkowie zdobyli brązowy medal w drużynowym konkursie skoków w mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym we włoskim Predazzo. Zwyciężyła Austria przed Niemcami, a Norwegia została przesunięta z drugiej na czwartą pozycję.

Tutaj znajdziesz wyniki!

Reklama

Przed skokiem Andersa Bardala w pierwszej serii podniesiono belkę, ale nie zmieniono tego w systemie oceniania. Przez to Norweg otrzymał więcej punktów niż powinien.

Polacy skakali w składzie: Kamil Stoch, Maciej Kot, Dawid Kubacki i Piotr Żyła.

I seria

Po pierwszej grupie "Biało-czerwoni" zajmowali piąte miejsce. Maciej Kot skoczył 123 m (131,6 pkt). Najlepiej konkurs rozpoczęli Austriacy - Wolfgang Loitzl zaliczył 130,5 m w niesprzyjających warunkach i dzięki nocie 150,2 pkt wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Zajmujący drugie miejsce Niemcy, po skoku Andreasa Wanka na 135,5 m, tracili do Austriaków prawie dziewięć punktów. Nasz zespół wyprzedzali jeszcze Norwegowie i Japończycy.

Piotr Żyła dostał mocny podmuch wiatru w plecy i wylądował na 122. metrze. Dokładnie tyle samo osiągnęli Japończyk Noriaki Kasai, Niemiec Severin Freud i Norweg Tom Hilde. Z fatalnymi warunkami nie poradził sobie Słoweniec Jurij Tepesz - zaliczył tylko 115 m. Z kolei Manuel Fettner skoczył 125,5 m i Austriacy nadal prowadzili z 9-punktową przewagą nad Niemcami. Nasz zespół wciąż był piąty ze stratą siedmiu punktów do będących na trzeciej pozycji Norwegów i niespełna dwóch puntów do Japończyków.

Dawid Kubacki zaliczył dobry skok na 126. metr, ale Daiki Ito pofrunął dwa metry dalej i Japończycy powiększyli przewagę nad naszą drużyną do prawie siedmiu punktów. Po świetnym skoku Andersa Bardala (128,5 m) Norwegowie wyprzedzili nie tylko Niemców, ale także Austriaków i z notą 428 pkt objęli prowadzenie w konkursie. "Biało-czerwoni" tracili do zajmujących trzecie miejsce Niemców niespełna 13 punktów.

Reprezentujący nas w czwartej grupie Kamil Stoch spisał się jak na indywidualnego mistrza świata przystało - pofrunął na 134. metr! Dzięku temu wyprzedziliśmy Japończyków i zmniejszyliśmy straty do Niemców do zaledwie pięciu punktów. Prowadzenie utrzymali Norwegowie. Austriacy tracili do nich zaledwie 2,7 pkt.

II seria

Maciej Kot znakomicie spisał się w drugiej próbie. Skoczył 128,5 m i był to najdłuższy skok w pierwszej grupie drugiej serii.

Piotr Żyła osiągnął 126 m, podczas gdy Noriaki Kasai 131 m i nasza przewaga nad Japończykami stopniała o połowę, ale wynosiła 10,8 pkt.

Tymczasem słabo skoczył Tom Hilde (118 m) i dzięki temu kosztem Norwegów awansowaliśmy na trzecie miejsce! Wyprzedzaliśmy ich o 0,3 pkt. Prowadzili Austriacy z 9-punktową przewagą nad Niemcami. Liderzy mieli ogromne szczęście, bo Manuel Fettner po wylądowaniu stracił prawą nartę, ale utrzymał równowagę i dojechał do linii, za którą mógł bez konsekwencji upaść.

W trzeciej grupie Daiki Ito pofrunął na 130,5 m, ale Dawid Kubacki wytrzymał presję i skoczył 128 m, dzięki czemu nie pozwoliliśmy się wyprzedzić Japończykom. Michael Neumayer zaliczył 126 i nasza strata do Niemców zmalała do siedmiu punktów. Spadliśmy jednak na czwarte miejsce, bo Anders Bardal potwierdził wysoką formę i dzięki 129-metrowemu skokowi Norwegowie wskoczyli na drugie miejsce. Przed ostatnią grupą prowadzili Austriacy, bo Thomas Morgenstern zaliczył 129,5 m.

Kamil Stoch pofrunął na 130. metr! Richard Freitag osiągnął tylko pół metra mniej i Niemcy wyprzedzili nas zaledwie o 0,8 punktu! Anders Jacobsen skoczył 131,5 m i Norwegowie obronili drugie miejsce. Triumf Austriaków przypieczętował Gregor Schlierenzauer, który skoczył 129 m.

Tymczasem po zakończeniu konkursu okazało się, że punkty zostały źle policzone. Po ich weryfikacji wygrali Austriacy, drugie miejsce zajęli Niemcy, a trzecie Polacy. Norwegia została przesunięta z drugiej na czwartą pozycję.

Najlepszym zawodnikiem konkursu był Kamil Stoch, który jako jedyny zgromadził ponad 300 pkt. Polak ukończył konkurs z dorobkiem 301,9.

Wyniki konkursu drużynowego w skokach narciarskich mężczyzn na dużej skoczni:

1. Austria   1135,9 pkt

(Wolfgang Loitzl 130,5/128, Manuel Fettner 125,5/128, Thomas Morgenstern 121/129,5, Gregor Schlierenzauer 124,5/129)

 2. Niemcy    1121,8

(Andreas Wank 135,5/126,5, Severin Freund 122/125, Michael Neumayer 123,5/126, Richard Freitag 130/129,5)

 3. Polska    1121,0

(Maciej Kot 123/128,5, Piotr Żyła 122/126, Dawid Kubacki 126/128, Kamil Stoch 134/130)

 4. Norwegia  1117,3

 5. Japonia   1099,1

 6. Słowenia  1046,4

 7. Czechy    1022,1

 8. Włochy     965,9

 9. Rosja      498,1

10. Szwajcaria 469,1

Skandal z liczeniem punktów. Dyskutuj!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama