MŚ w lotach. Dawid Kubacki trzeci w serii próbnej przed konkursem drużynowym

Dawid Kubacki był najlepszym z Polaków podczas serii próbnej przed konkursem drużynowym na mistrzostwach świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie. Polak poszybował na odległość 221,5 m, co dało mu trzecią lokatę. Najwyżej oceniony został lot Norwega Andreasa Stjernena (230,5 m), który wyprzedził rodaka Daniela Andre Tandego.

Pozostali Polacy, za wyjątkiem Kamila Stocha, też potwierdzili wysoką formę. Pierwszy z Orłów Piotr Żyła poleciał na 206 m i został wiceliderem pierwszej grupy skoczków.

Reklama

Z obniżonej belki dogodne warunki wykorzystał Stefan Hula (207 m) i po dwóch turach zawodników zajmował trzecie miejsce.

Doskonale spisał się także Dawid Kubacki, który wylądował aż na 221,5 m i po trzech grupach był wiceliderem serii próbnej.

Bez żadnego forsowania do próby podszedł Stoch. Skoczek z Zębu osiągnął tylko 198 m i zajął 11. miejsce tuż za 10. Hulą. Żyła ostatecznie osiągnął 17. wynik.

Zespołowo najlepiej spisały się ekipy Norwegii, Polski i Słowenii.

Przebieg serii próbnej

Zawodnicy rozpoczęli próbne skakanie z belki startowej numer 21. Pierwszy skok oddał Fin Antti Aalto, osiągając odległość 186,5 m i otrzymując rekompensatę za wiatr 12,2 pkt.

Po skokach czterech zawodników na prowadzenie wysunął się Słoweniec Jernej Damjan, który jako pierwszy przekroczył granicę 200 metrów (203,5 m).

Pierwszym Polakiem był Piotr Żyła i nasz zawodnik wyszedł na prowadzenie. 206 m "Wiewióra" robiło wrażenie. Za Orłem wylądował Niemiec Andreas Wellinger. Nowym liderem po pierwszej grupie został Norweg Robert Johansson po skoku na 209 m, wyprzedzając Żyłę o 7,2 pkt.

Drugą grupę rozpoczął Fin Jarkko Maeaettae, ale nie mógł być zadowolony. Kapitalną próbą popisał się Słoweniec Anże Semenicz, który poszybował aż na 228,5 m i naturalnie objął prowadzenie. Sprzyjały mu warunki, dlatego jako jeden z dwóch zawodników otrzymał ujemną notę za wiatr (4,5 pkt). 

Po tym locie jury obniżyło bramkę aż o cztery stopnie (nr 17), a po skoku Manuela Poppingera (213 m) o kolejne dwie. Mimo niższej prędkości na rozbiegu poradził sobie Stefan Hula (207 m) i wylądował tylko za plecami Semenicza. Gorzej poszło Niemcowi Stephanowi Leyhe, a doskonale warunki wykorzystał Andreas Stjernen i objął prowadzenie (230,5 m).

W trzeciej turze znakomicie spisał się Domen Prevc. Słoweniec osiągnął 218 metrów i miał drugą odległość. Świetną formę znów potwierdził Dawid Kubacki, który wylądował na 221,5 m i wyprzedził Prevca. Nie popisał się Markus Eisenbichler (201 m), a Norweg Johann Andre Forfang wskoczył na czwartą lokatę (215 m).

W ostatniej grupie skoku nie oddał Szwajcar Simon Ammann, a jako pierwszy z belki nr 14 skakał Stefan Kraft. Austriak oddał bardzo dobry skok, na 208,5 m.

Bez żadnego forsowania do próby podszedł Kamil Stoch. Orzeł z Zębu osiągnął tylko 198 m i zajmował miejsce tuż za Hulą. Skaczący jako ostatni Daniel Andre Tande skoczył 211,5 m i został sklasyfikowany na drugim miejscu.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama